Poczytałam tak mniej więcej.
Testy, nie wiem, nigdy nie robiłam, ale, że mam niebawem 36 lat, to będę coś robiła.
Covid, nie szczepiłam się i nie będę, tyle w temacie...
Lot, hmm, bałabym sie latać, ale ja ogólnie nie latam, więc w sumie nie wiele mogę się wypowiedzieć, ale jedno jest pewne, albo cała rodzina, albo nikt. Takie w sumie mam zawsze podejście, nie tyle co do wakacji...
Spać mogę cała noc, jak położę się, to budzik budzi (dzieci do szkoły wyganiam, gdzie ja je budzę, ale tak sami się ogarniaja).
Hmm, mdlosci tak nie mam, bardziej, jak za dużo zjem, to mnie odpycha od jedzenia, w sensie wtedy coś z mdlosci czuję, ale ogólnie jest ok?
Piersi też już tak nie dokuczają (stad już sobie wmówiłam, że poroniłam...).
Zmęczenie, osłabienie, to tak, to mam cały czas.
No, to na tyle z nadrobienia i tak hurtowo napisałam
