Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
przeraża mnie że od jutra nie będę mogła o sobie mówić że jestem nastalatką:-( ale w sumie niedługo będę musiała się przyzwyczaić że mamusią będę:-)
23 kwiecien,godz. 9.15 swiat przywitala moja coreczka Nikolka.:-):-):-)
wiecej informacji po powrocie do domu,ktory nie wiem kiedy nastapi bo jestem po cc,a pozatym mala jest za wczesnie.buzka
Mi też ostatnio się tak strasznie Niunia wierci i w łaśnie chyba w kanał wchodzi główką, bo jak mnie zakłuję, zaszczypie to wytrzymać nie można z bólu, dobrze że trwa to chwilkę
O i ja tak mam juz jakiz czas -bardzo dziwne i nawet bolesne uczucie
a ja chora jak nie wiem...mowie wam teraz akurat musialao mnie rozlozyc jak mam nie duzo do porodu... jakbym dzis trafila do szpitala to chyba bym umarla... mam goraczke bol glowy okropny katar i zawalone cale gardlo...caly czas po wczorajszym wyplywie krwi teraz leci mmi taki brunatny sluz... wogole nie mam sily taka jestem padnieta i strasznie bola mnie miesnie i kosci... i polecy... tragedia...

Ja dzis caly dzien na dworku oaplalam sie
.



:-)minka_ [B pisze:Iwonka [/B]ja mam mame zamówiona na czas mojego pobytu w szpitalu! Mimo że mój Wiktor ma juz prawie 8lat ja nie ufam Konradowi i Robertowi na tyle, boje sie że mogą być dla niego nimili i go olać a tak mama na posterunku Wnuczek najważniejszy ;-)



iałam od wczorajszego wieczora także 40 min 

mi zajęło a jescze nawet nie myłam się a nie chcaiłam zostawiać na jutro bo bym dopiero miała do nadrobienia

A chcę byc na bierząco ale o zamkniętym wątku nie wspomne -kiedy ja tam zaglądałam???






Ja też nie wiem, jak to przeżyję, więc teraz póki mogę kupuję sobie truskaweczki i wcinam często i gęsto. Chociaż wiadomo, że najlepsze będą w sezonie. Eh.... i te czereśnie....I ja uwielbiam truskawki. Nie wyobrażam sobie jak ja dam sobie radę bez nich.
Ja to od razu też banany jadłam i nic Ani nie było.to dobrze, że chociaż te jabłka mozna jeść :-( zawsze coś
Ha ha ja najwięcej czasu przy kompie spędziłam jak karmiłam Anię piersią. W porze karmienia przed kompem, mała sobie piła a ja klikałam. Teraz już może nie być tak kolorowo, bo jedna będzie piła a starsza? szalała? bo przecież spokojnie nie będzie siedziała i cekała aż mamusia skończy karmić. Będzie hardcore.MMA jak ty w ogóle piszesz na kompie, jeśli można spytac? Na stojąco?
Świetny pomysł, fajna pamiątka.
Ah, wczoraj robiliśmy odlew brzuszka na pamiątkę, fajna zabawa!
Ciekawe, gdzie kupisz w sklepie spirytus o takiej mocy - są 95%-we tylko. 98%vol. uzyskuje się odwadniając chemicznie. A co do rozcieńczania - to ja jak przy pierwszej nie będę rozcieńczać tylko smarować kikucik takim 95%-wym, musze kupić jeszcze jałowe gaziki, takie 5x5 starczą. Ani się ładnie pępek wygoił i w tydzień kikut odpadł. Podczas kąpieli zbytnio nie przejmowałam się pępuszkiem i go moczyłam a po kąpieli delikatnie wysuszałam i dezynfekowałam (kilka razy w ciagu dnia to robiłam).w ostatnim numerze gazetki rodzice piszą że spirytus spożywczy 98% należy rozcieńczyć 2:1 czyli dwie miarki spirytusu na jedną miarkę przegotowanej i ostudzonej wody
Wielkie gratulacje! Wszystkiego najlepszego dla Was!23 kwiecien,godz. 9.15 swiat przywitala moja coreczka Nikolka.:-):-):-)
Pozdrowienia dla Aurelii. Czekamy na dobre wieści.Niestety Aurelia zostaje w szpitalu juz do porodu... ani się obejrzymy, a będzie kolejny dzidziuś.
Kciuki trzymane
Ja prosze Was wszystkie o trzymanie za mnie jutro kciuków. Jutro mam miec to odwracanie i może zakończyc się to porodem. Będe Was informowac na bieżąco, na ile to tylko będzie możliwe.
Pozdrawiam
. Powodzenia.
Ja prosze Was wszystkie o trzymanie za mnie jutro kciuków. Jutro mam miec to odwracanie i może zakończyc się to porodem. Będe Was informowac na bieżąco, na ile to tylko będzie możliwe.
Pozdrawiam
I mam jakiegos doła...nie wiem,moze skorzystam z ofert mojej mamy i sciagne tu ja na czas kiedy bede w szpitalu,boje sie o Vanesske.Nie ufam mojemu mezowi.On nie ma wyobrazni...
Witam nową majóweczkę. Pisz z nami jak najczęściej:-)Cześć dziewczyny,
Jestem nowa, bardzo chętnie się do Was przyłaczę jeżeli pozwolicie?:-)
Mam termin na 29 maja, już niedlugo. Wyczytałam, że niektóre z Was też spodziewją się dzidziulków w podobnych terminach.
Dzisiaj też planuję leżakowanie. Boszzzzz, poszłabym sobie na spacerek jest taka sliczna pogoda. Zazdroszczę chodzącym majóweczkom. Wiecie jakoś te ostatnie dni strasznie mi się wleką. Pewnie dlatego, że nie mogę się doczekać jak już bedę na chodzie. Nastepny tydzień to będzie męczarnia. No ale to tylko tydzień jakoś dam radę:-)

