reklama

Majóweczki 2008

Dzień Dobry,

Wczorajsze samodzielne zasypianie Ami polegało na 7 minutowym przerywanym już dużo cichszym płaczu, potem się położyła i już cichutko leżała do póki nie usnęła, o 20:00 spała już bardzo twardo, więc ułożyłam ją wygodnie i przykryłam kołderką, tylko raz jęczała w nocy przez chwilę, no i o 5:00 była pobudka, ale ja spałam dziś do 9:00, dziwne, że tylko tyle zawsze lubiłam spać, ale byłam już max wyspana, co się dziwić jak dzień w dzień o 6:00 wstaje :-p;-). R dziś przejął większość opieki nad Ami, a ja się byczę ;-):-D:-D:-D

Migocia, udanego wyjazdu i urlopowania :tak::-)

Anusiasac, najlepsze życzenia z okazji urodzinek!!

A do życzeń się podpinam ;-):-)
 
reklama
Wszystkiego najlepszego
Anusiasac
z okazji ( kolejnych ) 18 urodzin
normaldsc00346.jpg

 
Cześć Wszystkim! Ja jestem przeszczęśliwa. Zuzka zasnęła sama w łóżeczku jakieś 15 min temu-zobaczymy jak długo pośpi:-):-):-)
Najpierw nosiłam ją na ręcach 10min i zasypiała ale A. wpakowała się do pokoju i zaczęła mi wierzgać nogami i się śmiać:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:Potem położyłam ją do łóżeczka i wyłączyłam tv a A. włączył go po 10 min-no myślałam że go zabiję. No i przyprowadził wózek żeby ja uśpić i się pokłóciliśmy -ale tak na maxa bo juz od wczoraj z nim nie gadam bo pojechał do mechanika o 21 i wrócił nie wiem o której ale po północy go jeszcze nie było:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Anusiasac wszystkiego najlepszego, zdrówka i dużo uśmiechu:-):-):-)

 
mamita - ach te chłopy... zawsze muszą sie wtrącać wtedy gdy nie potrzeba.
Pewnie kawę juz wypiłaś, bo chciałam Ci zaproponowac cistka (własnie sie objadam) :P

Anusiasac - Ja również zyczę wszystkiego dobrego :)
Sto Lat
 
A ja chyba zapomnialam ze mialam nie jesc slodyczy :sorry2: przez ten wyjazd dobrze ze tu nie ma podjadania miedzy mamy lodowke ale jakies serki taki pierdoly najgorsze ze widze ze tu w kawiarni mozna zamowic pizze i inne bedzie kusilo:-p
 
reklama
mamita, to gratulacje!!! oby tak dalej, a co do facetów, ach...z nimi źle bez nich jeszcze gorzej, ja dziś zrobiłam sobie luksusowy dzień, pedicure, manicure, maseczki, depilacja itp., w domu co prawda, ale i tak super się czuję, tymbardziej, że widać wyraźną utratę kilogramów u mnie, więc czuję się bardziej atrakcyjna i zmobilizowana do dalszej dietki :tak:...Przed obiadem Mama wzięła Ami na spacer, na 1,5 godziny, R przez ten czas wysprzątał mieszkanie na błysk, teraz On wyszedł z Ami na spacer, boszzzzzzzzzzz, ale dawno tak nie miałam takiego luzzzzzzzzzzu :cool2::cool2::cool2:, wieczorem jak Mama zgodzi się znów zostać z Ami jedziemy do znajomych, z racji mojej diety ja oczywiście nie piję :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry