reklama

Majóweczki 2008

Kondzio najpierw wcisnal enter a potem wylaczyl komputer:angry::angry:
Chcialam napisac ze G juz jedzie i chyba pojedziemy do mojego brata wiec nie ma mnie dzis do wieczora:sorry:papa kobiety milej niedzieli;-)
 
reklama
Witam! jestem chociaz na chwilke bo zaraz bedę gości miała. Chrzciny sie udały mała wyglądała cudnie. Moze potem wkleje zdjecie. Zuzka zagłuszała ksiedza w Kosciele bo jak to na wsi nawet ksiadz mikrofonu nie ma więc tylko Zuzie było słychać:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Troche mi ksiadz dowalił w zachrystii że slubu kościelnego nie mamy :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

My po spacerze i zakupkach, zupka się gotuje, a moja córcia ogląda zgadnijcie co :sorry2:...tak, tak, dobrze myślicie: Pszczółki", ratunku!!!!! ja już nie mogę :no: Amelcia się dziś zbuntowała i stwierdziła, że nie będzie spała, od rana, jak się obudziła o 6:30 jeszcze nie spała :no:, jak nie śpi koło 11:00 to masakra jest cały dzień, a we mnie dziś coś pękło i się poryczałam, że nie daje sobie rady :-(, chyba muszę gdzieś wyjść do ludzi :baffled::confused:

Iwonka, trzymam kciuki za przedszkole dla Vanesski, mam nadzieję, że zwrócenie się z prośbą do Burmistrza poskutkuje :tak:, a brak wody...koszmar, myślałam, że już tak nie ma, przy dzieciach to musi być bardzo męczące, oby Wam się udało coś wskurać w tej sprawie :tak:

Ola, dużo siły w "odgruzowywaniu" domku przed imprezką ;-):-)

mamita, dzięki, a co do ślubu, my chcemy wziąść a imprezy i tak nie będziemy żadnej robić, zresztą jeszcze się zastanawiam czy kościelny nam wogóle do szczęścia potrzebny :dry::confused:, a wesela nie robimy, bo ja za najważniejszy ślub (i jedyny jak narazie, a może na zawsze ;-):-p) traktuje nasz cywilny, wtedy było pzyjęcie, drugiego nie mam zamiaru robić, chyba że na ogródku, jako imprezę barbecue :tak::-)


A mi sie marzy ślub kościelny bez imprezy chociaż ale wiadomo że nawet bez imprezy kasa musi być:sorry::eek: I gadam wczoraj z A. a on mi mówi ze najpierw mam z nim ustalać takie rzeczy bo on narazie nie ma potrzeby:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Wiecie co ale gapy z nas az wstyd! Otoz 16 wrzesnia wszystkie skladaly zyczenia mamicie a jak sie okazalo dzis ma swieto a wtedy 16tego Kwiateczek miala imieniny i zyczen nikt jej nie zlozyl:sorry2:

A wiec spoznione naj naj naj dla Kwiateczka
BOU08_309.jpg


Oraz wszystkiego naj naj naj z okazji dzisiejszego swieta mamity
BOU06_45.jpg

Dziękuje bardzo za życzenia pisałam że dziewczyny za wczesnie mi składały ale chyba nie doczytaly.

Naj, najlepsze zyczenia dla Kwiateczka, zdrówka i pociechy z Kondzia:-):-)
 
hej witam wieczorkiem po dłuuuuuugim dni
Zaczął sie o 5.30 rano:szok: bo musiałam odwieźć T na samolot, pojechał do pracy i znowu sama przez 4 tyg.:no: ale jak wróciłam do domku zebrałam dzieciaki i pojechaliśmy na basen było super. Rita pierwszy az była, bo z Filipem już kilka razy udało mi sie być. Muszę częściej robić takie wypady bo spali po tych harcach po 3 godziny.
Pozdrawiam i miłego wieczorku;-)
 
Witam się Kochane wieczorkiem,

Wchodzę, myślałam, że będę miała mało do nadrobienia a tu :szok:, tyle stron :no:

Mam nadzieję, że wybaczycie, że nie doczytam wszystkiego, ale padam na "pysk", musiałam do Was zajrzeć i się przywitać, cały weekend od Was "odpoczęłam" i nie mogłam o Was nie myśleć...my całe dwa dni spędziliśmy na jeżdżeniu po marketach budowlanych i rozglądaniu się na glazurami, gresami, terakotami, panelami, tapetami ect, ect... Już za 10 dni będziemy mieli klucze do domku, wię ekipa będzie mogła wejść i działać, dlatego też chcę już mieć w miarę "obcykane" co chce. Jutro jedziemy do kolesia spojrzeć na kosztorys, podyskutować na jego temat i w razie czego podpisać umowę, więc myślcie o mnie jutro ciepło i trzymajcie kciuki, bo jak dotąd pomagały :tak:

Miłego wieczorku dziewczynki

Aaaa i najważniejsze kwiateczek, wszystkiego Najlepszego :-)

mamita Tobie życzonka składałam kilka dni wcześniej, więc poprostu przyjmij je raz jeszcze ode mnie :-)
 
Ostatnia edycja:
hej dziewczyny

ja dopiero teraz postanowilam wejsc na chwile przywitac sie bo jestem bardzo zmeczona wiec sie nie rozpisuje ogolnie weekend spedzony w domu ale dzis wybralismy sie na 2 godzinki do dziadkow posiedzielismy troche Adas sie wybawil jak nie wiem.. przyjechalismy wykapalam go dalam leki jesc i odrazu usnal a ja zaczelam sie bawic w sprzatanie zaczelam prasowac czyscic kuchnie zeby na jutro bylo czysto bo oczywiscie tesciowa do malego przychodzi... :rofl2::rofl2::rofl2: zreszta zwykle na wieczor lubie cos robic dzis sie wyspalam dluugo wiec leight:cool2::cool2::cool2:

od jutra caly tydzien 1 zmiana nie wiem jak ja wytrzymam wstawanie.. padne na pysk po calym tygodniu ale co tam..:sorry::sorry:
 
dziękuje Wszystkim za Zyczonka:-):-):-)
Jutro od rana jade do MOPS-u załatwiac Rodzinne i pewnie sie wkurze ostro bo z dochodów za 2008r. wychodzi nam 800zł na osobe :szok::szok::szok:ale wtedy jeszcze pracowałam, chorowałam i wreszcie byłam na macierzyńskim więc nie wiem czy wezma pod uwagę tylko dochód z zaświadczenia o zarobkach męża czy jak.
U mnie juz wszyscy spia i tez spadam zaraz bo Zuzka dzisiaj obudziła sie po 6 rano i padnięta jestem. Aha, jeszcze jedno jak długo śpia Wasze pociechy w dzień? Bo Zuzia coraz mniej czasami śpi 2 godziny, czasem pól godz a czasem wcale:no::no::no:
 
Witam
Mamita powodzenia dzis;-)
Dotkas jeszcze kilka dni i klucze bedziecie mieli:tak:zleci

Witam sie i widze ze pierwsza:-)
Ide sniadanko robic i Kondzika przebrac bo cuchnie:baffled:
Dotkass dzieki;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
I ja mówię dzień dobry.

My dopiero niedawno wstałyśmy. Mam to szczęście, że moje dziecko daje mi się zazwyczaj wyspać :tak::-) Ale wczoraj byłam cały dzień nieprzytomna, mimo, że na weselu prawie nic nie piłam, to jednak zmęczenie dało o sobie znać.

Dotkass, ja trzymam kciuki cały czas, a mężowi tłumaczę, że nie dam rady sprzątać ani gotować, bo niby jak z zaciśniętymi kciukami? :cool2:

Cosmo, oj, mąż by mnie na pewno nie puścił samej za granicę :confused2:

Mamita, moja śpi różnie, czasem godzinę, czasem dwie, a jak jedziemy gdzieś w teren i cały dzień nas nie ma w domu, to nie śpi w ogóle, bo ona przecież w wózku nie będzie spała.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry