szopek
Mama Kniazia Burubara
- Dołączył(a)
- 25 Grudzień 2007
- Postów
- 3 095
Witam.
wróblik- też mam syndrom wicia gniazda.
Nie przesadzałabym z tą ilością naczyń, ja mam jedną półkę talerzową.
Mi się marzy kuchnia bez górnych szafek. Wiem, ze dałabym radę upchać wszystko w dolnych. Niestety nie z tym mężem takie pomysły.
Jak już górne, to do sufitu i żeby było cargo.
Miku chce Małej już lalę kupować
wróblik- też mam syndrom wicia gniazda.
Nie przesadzałabym z tą ilością naczyń, ja mam jedną półkę talerzową.
Mi się marzy kuchnia bez górnych szafek. Wiem, ze dałabym radę upchać wszystko w dolnych. Niestety nie z tym mężem takie pomysły.
Jak już górne, to do sufitu i żeby było cargo.
Miku chce Małej już lalę kupować

i tak mnie to drazni wrzystko....chcialabym jakies fajne nowe mebelki
fajnie... u mnie Ania jeszcze jak dla Wiktorii kupowaliśmy jakieś zabawki, czy dostawaliśmy to spełniała obowiązki starszej siostry - wszystko musiała posprawdzać i pobawić się najpierw sama 
,ale jak sie przeprowadzę kiedyś to tam napewno takie sobie zrobię,ciekawe jaki to koszt tego by wyszedł...ja potrzebuje dużo miejsca na graty,artykuły spożywcze i małe agd.
Ostatnio też Polka sie pokazała po bardzooo długiej przerwie ,ale znów ją wcięło a szkoda