Ola K.
Majowe mamy'08
Hej Majóweczki - nie nadrobię co pisałyście, wpadłam tylko zrobić przelewy i zameldować, że jestem
Mąż pojechał po Maksa, a ja mam zamiar wykorzystać ten czas i odpocząć trochę.
Wcześniej pojechałam kupować rzeczy do pokoju Maksia - mam nadzieję, że go urządzanie pokoiku zachęci, by w nim zamieszkać.... byłam w Castoramie, Black Red White (stamtąd mam śliczny zielony polarowy koc dla Maksa - zielony to jego ulubiony kolor, i małą poduszeczkę z owieczkami dla zachęty), Jysk i w końcu wylądowałam w Ikei, gdzie kupiłam mu zasłonki, pościel, poduszkę do tej pościeli bo oni przecież mają mniejsze, lampkę na ścianę, fajny kolorowy papier do rysowania, i coś tam jeszcze ale nie pamiętam już ;-) I teraz muszę poleżeć bo plecy bolą a serce wali jak głupie.
Buziaki, zajrzę jak będę mogła. Moze jutro?
Mąż pojechał po Maksa, a ja mam zamiar wykorzystać ten czas i odpocząć trochę.Wcześniej pojechałam kupować rzeczy do pokoju Maksia - mam nadzieję, że go urządzanie pokoiku zachęci, by w nim zamieszkać.... byłam w Castoramie, Black Red White (stamtąd mam śliczny zielony polarowy koc dla Maksa - zielony to jego ulubiony kolor, i małą poduszeczkę z owieczkami dla zachęty), Jysk i w końcu wylądowałam w Ikei, gdzie kupiłam mu zasłonki, pościel, poduszkę do tej pościeli bo oni przecież mają mniejsze, lampkę na ścianę, fajny kolorowy papier do rysowania, i coś tam jeszcze ale nie pamiętam już ;-) I teraz muszę poleżeć bo plecy bolą a serce wali jak głupie.
Buziaki, zajrzę jak będę mogła. Moze jutro?
).