reklama

Majoweczki 2011

a ja myślałam że tylko ja mam tak zajęty weekend, że tu nie zaglądałam, a tu proszę ani żywej duszki.

a dziś wieczorem mam usg i nie mogę się doczekać
 
reklama
hej po weekendzie. Jak tam minął? u mnie średnio, w pt tak strasznie mi spuchły stopy że nie wiedziałam co mam zrobić i oczywiście nie byłabym sobą gdybym w panikę nie wpadła no i oczywiście w-ryk :( no ale cóż;P na szczęscie wczoraj mi trochę zeszło ale i tak nie są takie jak powinny - uroki ciąży :)

Paulineczko jak ząb?

aga_biedronka daj znać jak tam twój dzidziulek jak wrócisz USG
 
mloda i piekna dla mnie to by bylo niepokojące jeśli nic ci nie pomaga.. I niby wszystko ok.. ja bym chyba już na Twoim miejscu do szpitala pojechała:eek:
aga czekamy na wieści..:tak: może dziś się dowiesz co tam w środku mieszka;-)
asiorek takie uroki ciąży.. nogi puchną.. ale dobrze, że już troszkę lepiej:tak: a ząb już nie boli..:tak: całe szczęście..:tak:

I pomyślec, ze już zacząl mi się 6 miesiąc..:szok:
 
Ostatnia edycja:
Wita się z Wami mamusia Huberta :-)
jajeczka mój szkrab ma takie że mój P. aż się zawstydził hi hi
Hubercik jest tak duży że lekarz ocenił poród na miesiąc przed spodziewanym
 
lekarz przewidział wcześniejszy o m-c poród ze względu na wielkość mojego synka, ale być może w którymś momencie Hubert przestanie tak szybko rosnąć i przyjdzie na świat w pierwszym terminie i oby udało mu się przecisnąć siłami natury :happy:

dziś cierpię z powodu wczorajszego świętowania, mój P. ze szczęścia zabrał mnie wczoraj na gyrosa i nocka nie przespana, a dziś boli mnie głowa, ciężko mi w brzuszku i mam straszne mdłości. chwila zapomnienia ceną kiepskiego samopoczucia :-(

dziś kupuje na allegro pieluchy tetrowe zwykłe i takie śliczne kolorowe, wieczorem zacznę szperać po necie za wyprawką bo właśnie wpadam w zakupowy szał :tak:
czas szykować obiad...
 
aga no jakby się urodził wcześniej to miałabyś wcześniaczka:tak: ja jak chodze na usg to mi się nie zmienia termin porodu:no: ale lekarz twierdzi, ze mała szybko rośnie i sporo ważyła jak byłam w 20 tyg. u gina:szok: ale zobaczę za tydzień czy coś się zmienia:tak:
No jak już wiadome, że chłopak to się zaczynają zakupy:-) Ja też właśnie licytuję ciuszki dla małej na allegro:taK: i ciakawe co z tego wyjdzie..
I wiesz, że ja nie moge jeść kebabów..:tak: bo też na drugi dzień mam wymioty i dlatego już omijam je z dala.. tak samo raz po pizzy dziwnie się czułam:crazy:
No, ale miejmy nadzieję, ze szybko minie złe samopoczucie:tak:
 
coś tu się cicho zrobiło strasznie :)

Aga gratulację, cieszę się że będzie synek, my z moim S. bardzo chcemy synka, no ale narazie lekarz upiera się ciągle przy Julii. Najważniejsze żeby było zdrowe i zdrowo rosło a o synka można się jeszcze postarać.
Widzę że nie tylko mnie już dopadł szał kupowania :) hehe, ja spotkałam ostanio sąsiadkę która na co dzień jest w Anglii i powiedziała że poprzebiera w ciuszkach i mi da po swoim synku bo ma dużo wielkości rożnej- do roczku :)
 
reklama
Heh.. Własnie też miałam pisać, ze coś się cicho tu zrobiło..;-)

Ja po śniadanku.. kakao właśnie kończę dopijać..
I wygrałam licytację.. Teraz tylko bedę czekać aż przyjdą ciuszki dla maleństwa:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry