reklama

Majoweczki 2011

hehehe, śniadanko po 13?:P takiej to dobrze, ja wstaje już przed 7, albo o 8 więc do 13 bym z głodu padła:P. wstaję, robię sobie herbatkę, śniadanie mojemu S do pracy i przy okazji sama jem, potem ewentualnie posiedzę na necie i idę po swoją podopieczną ale mam nadzieję że to kwestia kilku dni. Ja nie kupowałam nic jakiś czas ale nie mam chwilowo kasy, czekam na jakiś ;przypływ gotówki, a jak zacznie się marzec, mam nadzieję, że cieplejsze i ładniejsze dni to zacznę po sklepach łazić.

Paulineczko to Ty pytałaś o tą hurtownię w przylepie nie? byłaś może?
 
reklama
7:szok: To ja się przewracam na drugi bok..:-D Ja śpię do 11 :-D
A śniadanko do pracy robię wieczorem mojemu Ł.:tak:
A byłam tak zobaczyć i powiem, ze wanienke za 25 zł kupiłam z termometrem.. A ciuszki bedę jechać ogladac we wtorek, bo w pon. mam wizytę i chce potwierdzenie, że to napewno dziewuszka:tak: I jak patrzyłam mają tanie zestawy pościeli za 169 zł kołderka, podusia, ochraniacz, baldachim i pościel..;-) bo w bobasie sama pościel kosztuje z baldachimem 130zł.. więc napewno więcej pokupuje w tej hurtowni w Przylepie:tak:

i jutro idę robić badania...;-) w tym hbs.. aż się boję:-p
 
heh.. no puściutko tu..;]
Wyniki dobrze.. ale nie miałam całego usg robionego, bo będę mieć za miesiąc.. dla mojego gina jak jest wszystko dobrze to nie można robić często usg.. Sprawdził tylko szyjke i czy serduszko bije;)
A co dziwne za 2 tyg. dał mnie na ktg..:szok: aż z tego wszystkiego się nie spytałam dlaczego tak szybko..;/ ale spytam się jak pójdę na to ktg dlaczego teraz..? a dziś robię listę co mi jeszcze potrzeba do końca.. ;]
 
historia jak z serialu

zaczęło się od prostego badania - obciążenia glukozą po 1h straciłam przytomność, obudziłam się w karetce cała zarzygana, w szpitalu wieczorem pojawił się okropny ból brzucha potem zaczęłam krwawić, przestałam czuć ruchu dzidzusia, podłączyli mnie pod kroplówki, w nocy zaczęły pękać mi żyły i kroplówki zaczęły wypadać.

rano pojawiła się krew w moczu, lekarze stwierdzili że w czasie utraty przytomności musiałam upaść na brzuch, po kilku dniach obserwacji usg i ktg wypuścili mnie do domku.

dziś brzuch mnie trochę jeszcze pobolewa i czasem twardnieje, ale Hubert wesoło fika więc to mnie uspokaja

to mój drugi pobyt w szpitalu, długo staraliśmy się o dzidzusia i przez całą ciążę bardzo o siebie dbam, nie wiem jak to jest z matkami które zaliczają tzw "wpadki" a przez całą ciążę palą fajki, piją alkohol a nawet "ćpają" niezdrowe odżywianie kiepskie warunki itd. i im nic nie dolega a ich dzieci rodzą się zdrowe "gdzie ta sprawiedliwość"?

cóż... teraz dużo leżakuję i jestem dobrej myśli
 
O matko.. Domyślam się jak się martwiłaś i przez co przechodziłaś..
Z dnia na dzień wierzę, że będzie dobrze.. I faktycznie te, które nie dbają o siebie w ciąży robią co chcą i rodzą piękne zdrowe dzieci.. Ale cóż takie życie i taka niesprawiedliwość..
Ja sama zaczynam się martwić, że mnie mój gin za 2 tyg. wysyła na ktg..;/ z tego wszystkiego zapomniałam się spytać czemu tak szybko mnie na to wysyła..
 
reklama
paulineczko - to dobrze że idziesz na ktg tak szybko, będziesz miała większą pewność że wszystko z Roksanką w porządku, a lekarze teraz wysyłają na ktg od 25tc

ppatqa - uważaj na siebie podczas tego badania

cicho to było jak mnie nie było...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry