aaasiorek85
Aktywna w BB
Paulineczko, to nie fajnie... uwazaj zeby nie pomylila dnia z noca bo bedzie Ci ciezko ja przestawic, moja naszczescie spi w nocy, fakt ze ja mam problem z usypianiem jje, bo nie umie sie jakby wyciszyc i zasnac kamieniem, ale jakos daje rade na szczescie. spie wtedy z nia w lozku normalnie, albo woze ja w wozku (jak tylko przestane) to ona sie budzi, albo przy odkurzaczu, ale na prad nie wyrobie jak dwie godziny bez przerwy bede miala go wlaczonego wiec to praktukuje tylko jak sprzatam
staram sie tez zeby kazdy dzien wygladal tak samo, ale nie zawsze wychodzi... widze jenak ze juz sie mala reguluje, bo wczesniej mogla mi nie spac a dnia i 6-8 godzin a teraz po prebudzeniu o godzinie sie robi senna wiec nie est zle
dzis i wczoraj w nocy nie obudzila sie jak zawsze 1-2 w nocy tylko okolo 4
wiec wkoncu nie chodze zmeczona, mam nadzieje ze tak juz zostanie. Moze to tez dlatego ze moj S powiedzmy ze wrocil? nie wiem... i tak mnie oszukuje wiem o tym, ale testuje go jak dlugo to potrwa. Itak jestem przekonana ze odejdzie a ja bede musiala wkoncu powiedziec mamie prawde czemu nie jestesmy razem
ehh.. mam nadzieje ze chociaz wam wasi, mezowie, partnerzy pomagaja przy dziecku i nie jestescie z tym calkiem same 24h/dobe;/
ehh.. mam nadzieje ze chociaz wam wasi, mezowie, partnerzy pomagaja przy dziecku i nie jestescie z tym calkiem same 24h/dobe;/
ale za to w dzień mało mi śpi... brak czasu dla siebie.. ale cóż tak widocznie ma być.. ta godzina, że czeka nas teraz kąpiel



gdzie poszła spać o 21