dziupla
Fanka BB :)
O boszszsz praca... Brrrrrr.... Już zapomniałam jak to jest pracować [emoji14]Super bede trzymac kciuki koniecznie daj znac.
My wlasnie wrocilismy z urlopu i jutro powrot do pracy a strasznie mj sie nie chce do tego ta pogoda
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
O boszszsz praca... Brrrrrr.... Już zapomniałam jak to jest pracować [emoji14]Super bede trzymac kciuki koniecznie daj znac.
My wlasnie wrocilismy z urlopu i jutro powrot do pracy a strasznie mj sie nie chce do tego ta pogoda
Mi w poprzedniej ciąży non stop krwawiły dziąsła. strumyki krwi mi ciekły, wydaje mi się że w trzecim trymestrze przeszło samoDziewczyny, a macie problemy z krwawieniami z nosa?
Mi właśnie przed chwilą poleciała krew z nosa, wczoraj też mniej więcej o tej samej porze. Wcześniej w czasie ciąży zdarzyło mi się to też kilka razy. Nie są to jakieś nie wiadomo jakie krwotoki. Po prostu jedna dziurka (zawsze ta sama) wypełnia się cała krwią i muszę ścisnąć kilka razy żeby przestała lecieć. Morfologie miałam w normie.
Moja też!Trzymam kciuki za wszystkie jutrzejsze wizyty! Moja już w środę [emoji1]
Ojesu zjadłabym sernik... Chyba jutro pójdę kupić kawałeczek@anieok o jejciu, tak bardzo mi przykro :c jak się czujesz kochana? Pozdrawiam i tulę cieplutko..
@Zola91 to super, też trzymam kciuki i czekam na nowinki [emoji4]
@porcelana ja też miałam jakoś tydzień przed zrobieniem testów krwawienia z nosa, tak o, ale łącznie to chyba z 4, raz dziennie, a teraz spokój [emoji846]
Mnie strasznie bolą piersi, nie mogę ubrać zwykłego stanika, jedynie sportowy, a z jednego już wypływam [emoji28] Czasem pobolewa mnie podbrzusze, ale tak już serio delikatnie. Jutro idę na ta drugą betę, i w środę mam wizytę. Ogólnie uspokoiłam się i nie przejmuje się tak bardzo. Czuję się dobrze, jedynie do mojej senności doszły wrażliwość na mega intensywne zapachy, jakieś nagłe i dziwne ochotki, i odruch wymiotny podczas mycia zębów [emoji1]
No i chyba będę zmieniać lekarza, bo nie podoba mi się to jak ten ze mną rozmawia, nie przekazuje mi wszystkich informacji, a jednak oczekuje dokładności i zrozumienia, tym bardziej, że to moja pierwsza ciąża. No bo przecież nie potrafię czytać w myślach, żeby wiedzieć co ma w głowie. Teraz właśnie w środę będę szła do drugiego i zobaczymy co powie i jak będzie.
A dzisiaj urodziny miał brat od mojego, więc załapałam się na dobry sernik i kawkę [emoji847]
A co u was, jak się czujecie?
@Smile4u @Migdalove ooo to wizytujemy razem [emoji39]
Myślę, że mogło być za wcześnieHejka dziewczyny
Proszę o radę ponieważ to moja pierwsza ciąża I nie mam o niczym pojęcia.
Tydzień temu byłam u lekarza 14.09 i powiedział, że jeszcze nic nie widać I kazał przyjść za 2 tyg. Mam wizytę na początek października 2.10. . Ostatnia miesiączke miałam 12.08 . Myślicie, że faktycznie mogło być za wcześnie, czy jednak może coś jest nie tak ?
Ja też nie byłam, muszę cierpliwie czekać jeszcze 1,5 tygZazdroszcze wam tego, że chyba każda z was była już na usg. U mnie już 9tc leci a do pierwszej wizyty muszę czekać jeszcze dwa tygodnie. Mam nadzieje, że będzie dobrze. [emoji5]
Czyli nie było żadnego USG?Soniafka zgadzam się z Tobą [emoji4]
Ja dziś bylam u gina tylko dlatego, że mam Hashimoto i powiedział, ze to był powód krótkiego oczekiwania na wizytę. I co mnie jeszcze zdziwiło, zaproponowal mi wizytę za 2-3 tygodnie.
Ja również na samą opiekę nie narzekam w polsce. Najgorzej wspominam samego lekarza, a położna z którą rodziłam (nie płatna) i później te na salach to do rany przyłóż. Same przychodziły się pytać, czy wszystko ok, czy czegoś brakuje. Sala porodowa jednoosobowa z łazienką, a poporodowa dwuosobowa również z łazienką. Kiedy beczalam dzień po porodzie że sobie nie poradzę położne łzy ocierały, na prawdę nie narzekam. Ja miałam silny babyblues i właściwie to ocieralam się o depresję poporodową, ale wtedy mieliśmy bardzo ciężki czas. Z naszym mieszkaniem były problemy, mieszkaliśmy na jednym pokoju u teściów. No ogólnie tragediaJa mam dwa porody w Polsce za sobą i oba wspominam bardzo dobrze. Nie płaciłam za prywatną opiekę położnej, a miałam cały czas położne przy sobie. Wszyscy byli mili, pomagali, tłumaczyli. Sala porodowa jednoosobową z łazienką.
Do drugiego porodu mąż nie zdążył dojechać, bo rodzilam 25 minut. To ginekolog pomagał mi przy partych. Położna zadbała nawet o to abym ciepły obiad dostała. Na prawdę nie mogę narzekać ani powiedzieć złego słowa
Witaj, gratulacjeCześć dziewczynymogę się dołączyć? To moja pierwsza ciąża. Termin mam na 23 maja
pierwsze usg robione w zeszłym tygodniu to 5tc i niespodzianka prawdopodobnie bliźniaki jedno jajowe
10 października mam kolejną wizytę
zupełnie nie wiem jak się nastawić na ciążę bliźniaczą... Może któraś z Was ma podobnie ?
![]()