• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majówki 2014

MonikaZgierz dzisiaj już mi wena zastygła :-D nic nie zrobiłam...pospałam ooo jedyny plus :-p
Ja mam upławy pomimo że nie biore luteiny...w ogóle często muszę zmieniać bieliznę...nie komfortowa sytuacja :no:

Jaranti to powodzenia z tą nieszczęsną glukozą, oby z górki :* dobrze że nie będziesz sama...to pierwszy raz będziesz miała? / ciuszki jakie kolorowe mmmm aż chce się patrzeć :) Poskładasz i już nie będziesz prać mam nadzieję :-p

iza no widzisz a tak się martwiłaś :-) te 2 poprawki też zdasz, bez obaw...na kiedy masz termin?

CzekamyNaIgorka ale Wam fajnie :-) pobawicie się, jeśli się nie spotkamy jutro to baw się dobrze kochana ;-)/ spokojnie nie stresuj się kochana tylko zrób se herbatkę i zrelaksuj


Ewe Emi to jak kobietka w ciąży :szok: takie zachcianki :P ale sama bym zjadła kopytka z tym że przypieczone :-p mniam mniam . A Ty jak się czujesz? Dobrze że niunia już w miarę...

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
U mnie dzisiaj barszczyk ukraiński, zaraz będę wcinać :-) aż mi ślinka cieknie...jutro rano do endo i na 10 do szkoły rodzenia,chociaż chyba nie pojadę :-( bo z autem coś nie teges i nie mam jak dojechać :-( / strasznie żałuję bo ma być o porodzie ehhhh Niby się wszystko wie bo dużo czytam i dziewczyny piszą ale zawsze jeszcze coś wpadnie do ucha tym bardziej że za darmo :)
Jutro jeszcze czeka mnie wizyta w pracy po pita bo już dzwonił kierownik z ponagleniem :-p żeby odebrać bo muszą wysłać listę ...a mi się po prostu nie chciało iść specjalnie i myślałam że załatwię to pod koniec miesiąca jak będę szła ze zwolnieniem...także lipa jutro zasuwam :-)
 
reklama
diabliczka to pierwsza tura prania, jutro jak będzie siła to prasowanie i układanie .
I jaka radość z tego powodu.:-)




Mam stracha przed ta glukozą ... Brr... :baffled:
A dzisiaj mam wilczy apetyt , co by nie było to bym zjadła, Po obiedzie był już jogurt, 2 pączki i bezy...
Boże ! będę wielka jak słonica :sorry2::shocked2:
 
Hejka :-) dawno mnie nie było i chyba muszę się pogodzić już z faktem, że nie wdrożę się do majówek tak jak bym chciała i nie pogadam sobie w Waszym gronie jak Wy ze sobą, ale cóż - mój łobuz nie pozwala włączać kompa.
U nas nic nowego, po ciężkim wekendzie przez mojego nic-nie-rozumiejącego męża już jest ok, i może coś do tego męskiego móżdżka po poniedziałkowej rozmowie dotarło. Natalka jest bardzo absorbująca i nawet nie bardzo mam czas myśleć o sobie. Za to mały kopniakami przypomina, że rośnie w siłę :-D Środowa wizyta u gina ok. Dzień za dniem leci prawie taki sam.

Czekamy... niestety też skąś to znam , ech ci faceci :baffled:

Jaranti hehe Ty już pierzesz a ja jeszcze nie mam co :-D swoją drogą Natalkowe ciuszki trzeci dzień się suszą i jakoś ciężko się zabrac :zawstydzona/y:

monika też uważam, żę to normalne, ja mam taraz skromniej, ale jak brałam luteinę były dość obfite

Andzia ja chodziłam w pierwszej ciąży do szkoły rodzenia ale przy porodzie nauka oddychania wogóle się nie przydała, bo się o tym nie myśli, położne mną kierowały, ale inne tematy całkiem fajne.

natalka ja miałam smoczek, ale nie zamierzałam używać, i w sumie mała i tak się go nie nauszyła, butelkę kupiłam póżniej. Ale raczej warto kupić, do tych z aventu można osttatecznie kiedyś założyć niekapek czy podawać kaszkę.

papa
 
Hello, hello. :-)

Dzisiaj glukoza, niestety nie polecam. :no: Z trudem powstrzymywałam się, żeby nie zwymiotować. :-( Na początku cukier pobrany z palca, wyszedł 5.0 więc z tego co mówili w normie. ;-) Potem jedno kłucie, z zyłą jak zwykle problem, :dry: poszukiwania długotrwałe. :dry: Potem picie, chyba na 10 razy, w przerwie na przepijanie wodą, :-p potem dwie godziny męczarni, mulenie i wiercenie w zołądku przez całe dwie godziny, :sorry2: mężulek był ze mną i chyba dzięki niemu czas mi szybko leciał. :-) Potem zjadłam z dwie drożdzówy z Biedronki, krótkie zakupki w Auchanie i spanie praktycznie cały dzień, jestem tak słaba że masakra,:szok: nie wiem czy to pogoda i glukoza, czy każde z osobna.:confused:

Jutro Walę w tynki. :-D:-D Wspólny przyjaciel zrobił zakupki i mężulek będzie robił kolacyjkę dla niego i jego dziewczyny, oraz dla nas i dla Mai.:-):-) Menu::-) Przystawka: Zawijaki z tortilli na zimno, Danie główne: Makaron Concilioni z tuńczykiem, rukolą i parmezanem, a na deser Carpachio z owoców. :-D:-D:-D Mężulek gotuje, ja przygotowuje romantyczny nastrój, świeczki itp. :-) Oni wino, a ja soczek. ;-) Chyba, że sobie zamoczę języczek na chwilkę w kieliszku, :-p ale zobaczę..:-)

Wkurzyłam się w ogóle, bo mój lekarz ANI RAZU nie zbadał mi szyjki, być może jest ok, ale skąd on to wie..:wściekła/y: Każda z dziewczyn ma, albo co każdą, albo chociaż co drugą wizytę, a ja nie mam badań na fotelu, tylko od razu kozetka i usg przez brzuch. :angry: Czy to nie dziwne.?:dry:

W poniedziałek na wizycie, bezwzględnie ten temat poruszam. :sorry2::sorry2:





gwiazdeczko
- Ja właśnie nie mogę się przyzwyczaić do jedzenia mięsa i ryb, az dziw że nie cierpię na niedobór białka.:sorry2:


Aśku - zdróweczka :-)


Wichurko - szybkiego powrotu do zdrowia. ;-)


MonikaZgierz - u mnie też problem z upławami. :sorry2:


iza marta - Gratuluję zdanych egzaminów, a poprawkami się nie przejmuj i tak dużo w swoim stanie zrobiłas. :-);-)


czekamynaigorka - Przejdzie mu, jak to się mówi "przyjdzie koza do woza" ;-)

diabliczka - barszczyk ukraiński mniaaaam.. :-) Ja bym też chłodnik wsunęła.:-)
 
Ewe1985 wczesniej chodzilam do hm w innej galerii a dzisiaj bylam bardziej w centrum i tam dalej maja rzeczy na wyprzedazy i strasznie duzy wybor. Bylo kilka super, ktore wczesniej chcialam i czekalam az w tej poprzedniej beda, bo tam codziennie inny towar byl na wyprzedazy. A teraz kasy ni ma :(. W czerwcu tez pojde, bo bede polowac na kolejne okazje. Moja Emi ma juz duzo rzeczy z hm a wszystkie z przeceny. Jedynie raz zaszalalam i kupilam jej jeansy w groszki za 60zl, ale nie moglam sie powstrzymac.

Diabliczka00 na 19.05 :) nie moge sie doczekac :D mniam barszczyk....

CzekamyNaIgorka nic sie nie martw Twoj maz to typowy chlop ;) a tak jak Natuszka powiedziala jeszcze przyjdzie koza do woza ;)

Natuszka ja mam glukoze jutro i sie boje jak diabli. Nie wiem czy dam rade to wypic na sama mysl mam efekt zwrotny :(.
 
Nanncy - też mam takie twardnienie brzucha, dziś mieliśmy o tym na szkole rodzenia. Nie jest to groźne jeśli nie zdarza się za często. Położna zaleciła aby położyć się, odpocząć i wziąć nospę aby wszystko się rozluźniło;)

Natalka - również zmagam się z wysypka, na razie przegrywam:wściekła/y: W ogóle nieźle teraz wyglądam: wysypka na ciele i Atopowe zapalenie na twarzy:-(
Natuszka 21 - daj znać jak się spisuje masło shea - tez mam je na oku;-)

Diabliczko - zazdroszczę barszczyku - narobiłaś mi smaka i już wiem co jutro zjem na obiad :D

Dziewczyny, czy wasze maluszki są już ułożone głową w dół? U mnie niestety jeszcze nie, na ostatniej wizycie ginekolog mnie nastraszył, że młody ma już coraz mniej czasu na obrót...

Pozdrawiam i życzę dobrej nocy;)
 
reklama
hej hej hej :-)
walentynkowo ;-) ale i tak najważniejsze, że piątkowo :tak:

walentynkę dostałam od mego wspaniałego synka :-D piękne serce narysował i napisał kocham cię mama, twój walenty :-D wzruszający poranek ;-) ślubny powiedział, że ma inną formę walentynki ;-) niech liczy na mój bezsenny wieczór :laugh2:
a prawda jest taka że my walentynek nie obchodzimy ;-) dzień jak co dzień ;-) a w ramach walentynki bierzemy sobie big zestaw sushi :tak: od rana ślinię się na myśl o sushi :zawstydzona/y:


wczoraj przylazło część zakupów dla Juliana ;-) butelki i smoczki :tak: i najważniejsze - laktator :tak: jako doświadczona odciągaczka (z Mrówkiem 6 miesięcy odciągania), tym razem postawiłam na elektrykę :-D co by zaś ręcznie się nie zajechać ;-)
przetestowany przez Ślubnego :-D działa piknie :tak: cichy i na prund :tak: więc ok, damy radę ;-)


głowa coś zaczyna boleć :dry: no bosko, bosko :dry: pogoda kiepściutka :sorry2: szaro, buro i ma padać, więc już reaguję na to :wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry