Witam, witam. :-)
Pogoda do dupy i humor też całkiem dupny.

Hormony buzują i wszystko czym jeszcze wczoraj się nie przejmowałam, dzisiaj na maksa mnie wk**wia.

Jeszcze dzisiaj teściówka oznajmiła mi, że moja szanowna szwagierka,

nadaje na nas tak, że chyba się zaczkam na śmierć.

A dlaczego.?

Bo będzie tylko matką chrzestną, a świadkiem na ślubie już nie...

Nawet ponoć waha się, czy dac mi obiecaną wyprawkę i czy przyjść w ogóle na wesele..


No weźcie..

Jedyny pozytyw to taki, ze dzisiaj idziemy na urodzinki mojego 7 - letniego kuzyna.. :-) Także zażre wszystkie swoje stresy.

A co.. :-):-)
Sorki, ze tak dziś mało optymistycznie, ale taki dziś dzień...
Asku - to super, że udało Ci się wziąć wolne.

Nalezy Ci się.:-) Powodzenia przy
remoncie.

MMM, spagetti ze szpinakiem, coś pysznego.

Mnie za to strasznie
cierpną ręce.
Milenka - super, że u Ciebie już dobrze.;-)
funia - współczuje przeżyć.. Ważne, ze teraz jest dobrze.;-)
diabliczko - a Wi fi, nie macie.?
Mi Iva - mój mężuś, już dawno miał zacząc pracować dwa na dwa, ale coś słabo
to widzę..

Mam nadzieję, ze to maja się takich zmian doczekamy.;-)