Co do wcześniaków....mój starszy syn urodził się w 36 tygodniu......ważył 2800,ale miał problemy z oddychaniem i leżał w inkubatorze....był okręcony pępowiną......urodził się w "zamartwicy".....swoje przeszłam ,teraz ma 15 lat i 173 cm!!!!!!!!!Wszystko dobrze się skończyło,bez powikłań,jednak lekarze jak chcą to potrafią.