Wichurka, gratulacje!!! Zastanawialam sie co u Ciebie... Widze ze odczucia po cc masz takie jak moje - jak mozna chciec tego na zyczenie - to samo pomyslalam zaraz po swojej. Wiem tez jak boli ale z kazdym dniem powinno byc lepiej. Daja Ci przeciwbolowe? Ja pozniej bralam paracetamol i w domu tez czasem biore. Pomaga. I mozna przy karmieniu. Trzymaj sie!
Mimi, Tobie rowniez ogromne Gratulacje!!! A Twoja dzidzia jest z Toba??
Diabliczka, no u mnie ogolnie coraz lepiej

Poruszam sie juz sprawnie po domku, sprzatam, piore, prasuje, zajmuje sie Alą... Czasem mocno zabola skurcze macicy, wtedy musze przystopowac, czasem wziac proszka. Noi nie wiem jakim cudem mam nadal dusznosci i uciski w klatce ?! Bylam przekonana ze to zniknie..A takto malutka zdrowa, wlasnie lezy w lozeczku i stęka troszke. Je duzo, polozna sie smieje ze juz ma druga bródke hehe.
I to na tyle narazie
Anitajas, a jak Twoje dusznosci??