Joanna23
Zaangażowana w BB
Sebata ja nie farbuję, ale przed ciążą też nie farbowałam ;-)
Karoli wklejaj zdjęcia na forum jak znajdziesz, ja też bardzo chętnie pooglądam
Struss, dziwna sprawa, dziwne te normy Ci podali... Moje są zupełnie inne... Może w tym laboratorium co Ty robiłaś mają jakieś inne, swoje własne? To by wyjaśniało sprawę... Tak czy inaczej planujesz powtórzyć badanie?
W necie szukałam i wszędzie potwierdzają się normy podane przez mojego lekarza...
Pierwsza lepsza strona: Endokrynolog Warszawa | Piotr Miśkiewicz » Blog Archive » Tarczyca a ciąża: diagnostyka
Myślicie że takiego oscypka kupionego w sklepie w hermetycznym opakowaniu to można też zjeść?? Skusiałam się już kilka razy, uwielbiam oscypki grillowane...
A ostatnio doczytałam że też nie piszą z jakeigo mleka są robione, pisze tylko że z krowiego... 
KPe007 mnie pomaga jako tako activia lub szklanka przegotowanego gorącego mleka rano na czczo... Ostatnio z kolei zjadłam do obiadu surówkę z selera i orzechów, podziałało jeszcze szybciej...
Karoli wklejaj zdjęcia na forum jak znajdziesz, ja też bardzo chętnie pooglądam

Struss, dziwna sprawa, dziwne te normy Ci podali... Moje są zupełnie inne... Może w tym laboratorium co Ty robiłaś mają jakieś inne, swoje własne? To by wyjaśniało sprawę... Tak czy inaczej planujesz powtórzyć badanie?
W necie szukałam i wszędzie potwierdzają się normy podane przez mojego lekarza...
Pierwsza lepsza strona: Endokrynolog Warszawa | Piotr Miśkiewicz » Blog Archive » Tarczyca a ciąża: diagnostykaMyślicie że takiego oscypka kupionego w sklepie w hermetycznym opakowaniu to można też zjeść?? Skusiałam się już kilka razy, uwielbiam oscypki grillowane...
A ostatnio doczytałam że też nie piszą z jakeigo mleka są robione, pisze tylko że z krowiego... 
KPe007 mnie pomaga jako tako activia lub szklanka przegotowanego gorącego mleka rano na czczo... Ostatnio z kolei zjadłam do obiadu surówkę z selera i orzechów, podziałało jeszcze szybciej...
Ostatnia edycja:
podobam się sobie o dziwo, i wygodnie mi będzie
zauważyłam że spodnie dżinsowe już uwierają troszkę... a na wadze ciągle tyle samo, nie wiem jakim cudem. potem obiad, wyjazd na cmentarz, w drodze powrotnej odwiedziny rodziny... taka zalatana jestem a wieczorem padam na twarz.
takie maleńkie skarpeteczki, rękawiczki, śpioszki, tyle tego było dzisiaj na targu, ale jeszcze trochę poczekam, bo to dopiero 11 tydzień i lepiej nie kusić losu