iwonaimaja
Fanka BB :)
kurczę, my z M oglądaliśmy dzisiaj film "Mój przyjaciel Hachiko". Tak wzruszający, że od połowy filmu ciągle płakałam. M też się wzruszył, starał się to ukryć, zasłaniał się ręką i co jakiś czas nosem pociągałno ale przynajmniej wiem że mam wrażliwego męża
ale film polecam, na faktach![]()
my tez ogladalismy i tez plakalismy tzn ja i majka maz się z nas smial
ale to podobno przejdzie i nasze dzieci nie będa na nas tak źle wpływac :-)
wielu moich znajomych ma dzieci i to naprawdę kwestia wychowania, bo wiadomo że każde dziecko jest łobuzem, ale wszystko w granicach zdrowego rozsądku... jakoś są dzieci że im się zwróci uwagę i potrafią się zachować. Ale tak jak mówię - wszystko kwestia wychowania.