reklama

Mali odkrywcy ...

reklama
szopka jestem pod wrażeniem :tak: Jak nic będzie... belfrem! :-D

Piotruś rozszerzył repertuar o "koka" :rofl2: Poczęstował nas tym, gdy w sobotę wychodziliśmy na spacer. Już ubrany i w wózku, w drzwiach, zaczął wrzeszczeć "koka!" i nie dawał się uspokoić. Na szybko próbowaliśmy dość, o co Mu chodzi :confused: Okazało się, że o smoczek :sorry2: Mamy zalecenie pedzia, by na spacery Go smokować, żeby nie gadał za dużo i nie oddychał przez usta - to się przyzwyczaił :-D
 
Elmaluszku a czy Amelka naprawdę próbowała jeść cebulę???
Zdjęcie super. Idealny przykład Małego Odkrywcy:tak:

Ja dla poprawy nastroju spisałam sobie taki mini słowniczek słów które Zu mówi, a które brzmią całkiem inaczej.
Chcecie poczytać?

PAPY-kapcie
DAJE-bajka
PEŁON-kombinezon
BAFA-żyrafa
BEMBY-zęby
BABA-żaba
PEMPEN-pępek
PISION-małpa, małpiszon
PAŁON-makaron
PEPUP-keczup
KOKA-kurtka

Jest tego dużo więcej, ale wpisałam te najciekawsze.
 
elmaluszku zdjęcia pokazywały mi się malutkie i nie dostrzegłam, że to cebula :szok: Ona to jadła??? Rany, twarda sztuka :-D
anielap bardzo mi się podoba słowniczek :-D Tytuł "co autor miał na myśli" :-D
 
Dziewczyny mowie najpowazniej na swiecie ze moja Amelka wcina surową cebule i szczypior.Ale to po moim tacie:-DLubi a ja nie zabraniam bo zdrowe;-)
Anielap-usmialam sie,Zu jest boska
 
Elmaluszek-ja myslalam ze tak tylko trzyma, nie sadzilam ze serio wcina cebule, hehe, niezla sztuka z Amelki :-)
Anielap-niezly slowniczek, ja zapisuje wszytskie slowa ktore nam sie pojawiaja, taka pamiatka bedzie na przyszlosc. U nas jest tak:
BABA-bajka; BABA-żaba (generalnie BABA ma jeszcze kilka innych zastosowan np. babcia, bawic i inne); PEPU-pępuszek; UUUUUU-małpa, małpiszon; BUBU-kupka; BABAN-banan; UBU-ubierac; MEMO-mleczko
generalnie mowi duzo ale tak malo roznorodnie (hehe) wszystko podobnie brzmi i jest z uzyciem sylab me, ma, bu, ba, bo itd.
 
reklama
Elmaluszku ''cebulojad'' fantastczny:DDD!!!

U nas tak jak u Izki wszystko podobnie brzmi.
BA to banan,brawo,bam.
Amela zaczela niedawno skladac slowka i wychodzi jej ''nie ma'',''nie kcie''czyli nie chce,''a jak ja pytaczsz a czemu nie? to odpowiada''bo nie'' albo jak mi wciska jakies jedzenie do buzi (bo sama juz nie moze) a ja nie chce to mowi''nie to nie'' heheh :D
Sumujac ubogo jeszcze z mowieniem ale rozkreca mi sie panna:)

Gratulue madralinskich rozgadancow:)

Aha!
''PSI PSI'' to piesek ,a jak pytam jak piesek robi to odpowiada ''PSI'' :p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry