reklama

Mali odkrywcy ...

No znalazłam, coś takiego mi się podoba...

Praktyczny, duży 105x105 cm kojec / łóżeczko (295214071) - Aukcje internetowe Allegro

Podoba mi się też takie:

ŁÓŻECZKO TURYSTYCZNE KOJEC Z KOŁYSKĄ FW-2 A (298066226) - Aukcje internetowe Allegro

bardziej ze względu na to, że składa się w torbę i można je zabrać na wakacje. A my już myślimy jak to będzie z Magdą skoro ona nie lubi spać z nami, a w wózku przecież jej trzymać nie będę. Tylko że to jest tak naprawdę niewiele większe od łóżeczka więc nie wiem czy jest sens.

Jeeeezu, Mąż mnie zabije jak wyskoczę z pomysłem zakupu kojca....:-(:szok: Muszę go czymś udobruchać...;-)zanim zacznę akcję podjazdową. Może by tak inne rzeczy posprzedawać na Allegro....:cool2:
 
reklama
Dzagud
pierwszy super, drugi beee

Wiesz jak to jest z 2w1. Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Kojec polega na tym że dziecko jest w nim bezpieczne i jak leci główką w tył czy na boki to się o nic nie uderzy - siatka jest 'w powietrzu'. A w takim łóżeczku turystycznym na rogach są rury w które dziecko przytrąpi przy pierwszym lepszym przewrocie - przynajmniej takie są moje obserwacje - mam jedno i drugie.
 
Zgadzam się z efilo. Mam taki turystyczny kojec i on ma właśnie te okropne rurki, w które Stasiek zaczął uderzać jak tylko trochę się zaczął ruszać. Obkładam poduszkami tzn. wkładam jaśki między siatkę a te rurki, no i to nie jest zbyt praktyczne... A może coś takiego? LUKSUSOWY KOJEC - ZABAWA I ASEKURACJA DLA DZIECKA (295096303) - Aukcje internetowe Allegro
Znalazłam niedawno przypadkiem zupełnie. Plastikowy więc chyba uderzenia nie byłyby groźne...
A filmiki super, ma-ma:-):-) Ciekawe czy im to wychodzi świadomie... Stasiek zazwyczaj mówi ma-ma jak zaczyna marudzić. Idzie wtedy taki bidny do mnie np.do kuchni (tzn.raczkuje) i powtarza takim bidnym głosikiem mamamamamamama - nie sposób go nie wziąć na ręce i nie przytulić :-):-)
 
Isia

Zosia też dokładnie tak samo! :-D Od razu jej mówię: moja boroczko chcesz do mamy, tak? I ja przytulam :tak::-)

Oglądałam ten plastikowy w realu i... :no: Twardy, zimny, poza tym bałabym się że on się przewróci. Luksusowym to bym go nie nazwała :baffled:
 
Zapomniałam jeszcze o jednym. Isia, może te rurki da się obłożyć taką otuliną jak z karimaty?
Są takie specjalne do izolowania rur z wodą itp. O ile te rurki nie sa w środku materiału od łóżeczka - bo wtedy to klapa
 
No niezły pomysł, trzeba będzie coś pokombinować :tak::tak: Stasiek w kojcu buszuje zazwyczaj jak jesteśmy u rodziców, a w domu nie mamy miejsca na nic takiego bo nawet gdybym rozłożyła taki kojec na chwilę tylko to nie bardzo mielibyśmy gdzie się poruszać :baffled: Ale Stasiek już poczuł taką wolność buszując po całym pokoju, że mam wątpliwości co do tego czy w ogóle chciałby w kojcu siedzieć :confused::confused:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry