Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.






A mi się wydaje, że dziecko moje to chyba prosto na nogi pójdzie. Bo leżeć na brzuchu nie znosi a jak już na nim jest to nie wykazuje żadnych zapędów do przemieszczania się![]()
o raczkowaniu Michała przestaję powoli marzyć, może pójdzie w moje ślady i nie będzie raczkowałjak go sadzam, to zaczyna prostować nogi i się cieszy że stoi
![]()
Okazało się że położona na brzuchu na naszym łóżku (nie pytajta dlaczego właśnie tam uaktywniły się nieznane dotąd umiejętności; I don't know)- na golasa- CZOŁGA SIĘ. Porównanie z czołgiem jest jak najbardziej na miejscu- robiła to z taką samą gracją ;-)
Tyłek zarzuca jej jeszcze mocno (od ziemi go nie odrywa), ale ważne sa efekty a nie sposób
Na razie mam jeden, z rechotem Magdy sprzed 3 miesięcy, ale może mi się uda włączyć więcej.


Dzięki... ;-);-);-) 
Jak sobie wspomnę to pierwsze rechotanie to aż się łezka w oku kręci 
Tak się cieszyliśmy, że dziecko już się śmieje, że cała rodzina ze śmiechu razem z nim płakała



) zaliczyło przewrotkę z brzucha na plecy. Znając mojego lenia to prędko tego wyczynu nie powtórzy. A to tym że to mały cfffaniaczek ostatecznie sie przekonałam wczoraj. Rano położyłam go w łóżeczku na brzuszku zeby sie pobawił. Sama siedziałam obok i się malowałam do pracy. Nagle patrzę a moje dziecko leży w pozycji startowej, tzn. rękę wyprostowana, druga podkulona, główka maxymalnie przechylona i czeka żeby go popchnąć i przewrócić na plecki.....mnie rozczulił....