Giov7
Mamusia Jesse'go-maj 2010
Takhisis gdy tylko on zlozy o ten rozwod, to daj mu go! Pokaz mu, ze masz go gdzies i sobie bez niego poradzisz!! Nie boj sie, ze zabierze Ci dziecko, bo zawsze to matka ma wieksze prawa do dziecka!! Musialabys byc naprawde straszna kobieta, miec nalog, znecac sie lub byc niepoczytalna, zeby Ci zabrali synka! A tak to nie maja najmniejszych podstaw zeby dac go ojcu! Ojciec kocha synka, wiec bedzie go wspieral finansowo i odwiedzal, ale zapewne go nie dostanie! I skladajac o rozwod, napewno to rozumie. Wiec nie wahaj sie mu go dac! Jak juz mowilam, kazdy sie kloci. Nie ma zwiazkow idealnych. Zwykle zaczyna sie psuc po porodzie, kobieta nie ma czasu juz tak na zajmowanie sie mezem, domem, nie dba o siebie tak bardzo, jest przemeczona, faceci tego nie rozumieja. Staz macie ladny, to jeszcze nie musi skonczyc sie rozwodem. Urazona meska duma pcha do tego, zeby sie ''mscic'', ale to moze byc chwilowe i jeszcze mu przejdzie. W wielu zwiazkach sie psuje przez rodzine. Nie powinnas mu wypominac ciezkiego dziecinstwa, choc wiem, ze w nerwach wiele sie mowi. Dobrze by bylo, gdyby to on mial kontakt ze swoja rodzina, lecz niekoniecznie Ty.. Tylko nie wiem jak on na to patrzy. Poki co, poczekaj, az mu troche przejdzie zlosc i porozmawiajcie o tym, czy probujecie ratowac zwiazek, czy nie.. Trzymaj sie!!
To sie nacieszylam.. Teraz juz ani chwili wolnej. Wyczuwa mamusie maly szantazysta!
Jak jestem w pokoju, to lezy grzecznie, jak tylko wyjde pisk!! I najlepiej na mamy lozku caly dzien, bo on lubi wolna przestrzen, a w lozeczku jej nie ma!! ;-)Echh.. Pozdrawiam.