INKA super temat.
Z kurteczek które pokazałaś podoba mi się ta jasna, właśnie tylko jasna to non stop do prania i to mnie przeraża w tych kolorkach.
Ja tam w zeszłym roku z brzuszkiem ratowałam się płaszczykiem jesiennym który miałam już jakieś dwa lata (na szczęście pogoda do 5 grudnia litowała się nademną) w którym chodzę do tej pory tyle, że w zeszłym roku guziczki były przeszyte na sam koniec.
KOTA Ty będziesz chyba naszą inspiracją w tym wątku.
Ja też jestem na etapie szukania (oraz zbierania kasy na to) okrycia zimowego, mam w planach zakupić sobie płaszczyk by być elegancką mamą ale z drugiej strony zaczynam myśleć o jakieś kurtce, sama nie wiem na co się zdecydować.
Oj i butki też będę musiała kupić, jak znajdę coś na swoją gruuubą łydkę.
MŁA Twoja kurteczka nawet nawet.
SERGII do butków które pokazałaś w linkach trzeba mieć specjalny gust, nie każdy by się na takie odważył.
Próbuje otworzyć kurteczki które pokazałaś ale coś ciężko mój ten internet to robi, mam nadzieję, że się uda.
Szkoda nic nie podejrzała a myślałam, że coś mnie zainspiruje.
DZIĘKI ZA LINK DO BIUSTONOSZY, SZKODA TYLKO, NAWET JAK ZNAJDĘ SWÓJ ODPOWIEDNI ROZMIAR TO TAKOWEGO KUPIĆ NIE MOGĘ
NETKA widać, że Twoja 2letnia kurteczka spełnia swoją rolę w zimę (cieplutka jest).
A te kurtki kolorowe to takie ortalianówki mi przypominają

.
Ale sukienka piękna, ile ma cm w piersiach??
KUPINOSIA super bezrękawnik.
Ty i rozmiar 40???? No nie wierzę, nie wierzę.
SOSNOWICZANKA fajne te botki na koturnie i ta różowo-czerwona kurtka-BOOOOSKA ale cena mną stopuje.
TOFIKA ja w czapkach chodziłam tylko w dwie zimy, jak byłam w ciąży z Melcią i zaraz po porodzie z Kacprem, to i tak tylko sporadycznie, ja był wielki mróz.
Zakochałam się w tej torebce, co z tego że pomarańczowa.
MILVA kurtk nawet fajnie wygląda ale nie w moim stylu, a cena


A wogule co do kupowania czegoś sobie to jestem w czarnej d...e, nie pamiętam kiedy coś sobie kupiła a potrzebuję zimowego okrycia, butów i nowej torebki bo w starej jeszcze trochę i czuję, że uszy puszczą.