reklama

Mama po raz 3 ...:)

witam w piekny deszczowy i wietrzny dzionek :-D z aoknem jest tak ciemno,ze jak szlismy do szkoly,to dzieci sie pytaly,czemu ich w nocy do szkoly prowadze :szok::-D
MeKlaudia polskie realia :angry:,ludzie chca dzieci,a fundusze na to nie pozwalaja :no::wściekła/y:,przykre to..zycze aby szybko wasze finanse poprawily sie,abyscie mogli rozpoczac staranka o kolejnego maluszka ;-)
trzymam &&&,aby szybko udalo sie kazdej zafasolkowac i miala swojego upragnionego synka,albo swoja upragniona coreczke :tak:;-)
a dla wszystkich Aniolkow zapalam swiatelko (*)..doczytalam wczoraj,ze i na tym watku sa aniolkowe mamusie :-(:-(
edyta widze,ze jestes lepsza ode mnei z tym siedzeniem do pozna :-D..
ja juz wczoraj szlam spac,ale i tak nie moglam zasnac..przez te wolne dni wszystko mi sie poprzestawialo .dobrze,ze od wczoraj smyki chodza do szkoly,to mam nadzieje,ze za niedlugo wszystko wroci do normy ;-)
 
reklama
MeKlaudia no to sie nie dziwie ze chcecie troszke poczekac,moze niedlugo bedziecie mogli zaczac ;-)

Asia no to &&& za Gabrielka

Madalen a co to za zielona wyspa na ktorej mieszkasz ?:-p
 
medelin -WITAJ
a no sa aniołkowe mamy
[*] :-(i ja tez do nich należę.
a ja marze o córce :sorry:
Asia jak ci się to udało ? w jakie dni przy jakim cyklu ?czy to był chybił/trafił?
 
Witam:).
Mam 36 lat i dwie córki. No i od jakiegoś czasu też myślę o powiększeniu rodziny. Dużo o tym rozmawiamy z mężem, nasze dzieci były planowane, to ewentualne trzecie także byłoby zaplanowane. Ale. No właśnie, zawsze jest jakie ale. Więcej na pewno plusów, niż minusów, jednak wahamy się. Po pierwsze boję się, czy to nie kuszenie losu. Dwoje dzieci zdrowych jak ryby, a trzecie to niewiadoma. Bardzo ciężko by było, gdyby coś się złego działo w ciąży i lekarz nakaże leżeć.. Jak wtedy pogodzić leżenie z opieką nad dziećmi i domem i takimi codziennymi sprawami, które każda kobieta ma na co dzień w swoim grafiku. Mąż w pracy, ja nie pracuję, zajmuję się domem, on zarabia. I co wtedy? Kto nam pomoże? Obie babcie mieszkają daleko od nas, poza tym jeszcze nie są na emeryturze, więc tylko z doskoku do nas wpadają.
Dwójka dzieci w sumie już odchowana, mają po 4 i 2 lata. Pieluchy już na wylocie, noce przespane, same jedzą, nawet już wózka nie mamy, można wszędzie pojechać z nimi itp. A teraz znowu bawić się w pieluchy, zarwane noce, słoiczki, ząbkowanie i w sumie takie uwiązanie w domu, bo z trójką dzieci do miasta to ciężko raczej, zwłaszcza gdy jedno takie malutkie. No i jeszcze sprawy kobiece. Teraz po raz pierwszy od bardzo dawna mam czas dla siebie, mogę wychodzić do koleżanek na kawę, do kina z mężem, na fitness. Ciało wróciło do normy, jestem wyspana i mam czas dla męża:).
I to właśnie są te wahania, bardzo duże i ciągle o tym myślę. Jak widzę małe dziecko to od razu płaczę ze wzruszenia i czuję, jak hormony mi buzują. A jak widzę poród w TV to po prostu tym kobietom zazdroszczę, jak swoje dzieci przytulają takie malutkie.
A wy jak myślicie, więcej jest plusów czy minusów?
Na pewno bardzo ważny jest wiek kobiety. Co innego trzecie dziecko przed 30-tką, a co innego około 40-tki.
Ale duża rodzina to chyba największy skarb. Potem dzieci mają dzieci, i jak są święta to trzeba od sąsiadów krzesła pożyczać:)
Pozdrawiam. Piszcie, to bardzo pomaga:)
Kasia.
 
Wrobelki Witaj :-)

To wszystko zalezy czy czujesz sie na silach miec kolejne dziecko,czy finansowo sobie poradzicie w razie czego itd...
Z tego co piszesz teraz masz czas dla siebie i meza a przy malym dziecku o wolny czas moze byc ciezko :sorry:
Ja w ciazy z Natankiem mialam nakaz lezenia ale maz mial swoja firme i w razie co byl przy mnie w domu nie musial duzo pracowac,mozna powiedziec ze byl na kazde zawolanie...moje dzieci tez byly starsze niz Twoje i nie wymagaly juz ciaglej opieki:tak:Nad Tym wszystkim musisz sie zastanowic i przeanalizowac a my jedynie mozemy przekazac nasz punkt widzenia ;-) Ja bym chciala miec jeszcze dwojeczke ale nie bede juz taka wymagajaca i mysle o jednym :-D
 
WITAJ KASIA
tak mi mąż powtarza,ze mam zdrowych dwóch chłopów i czy to własnie nie jest takie kuszenie losu i tego sie boję :-(
 
reklama
dzieki kochane za mile powitanie :-)
wrobelki ja tez mam czasami wachania i jak sie dlugo nie udaje to sobie mowie,ze widocznie tak ma byc ..ale ..chec posiadania kolejnego smyka jest silniejsza :tak:
u mnie jeszcze dochodzi problem,ze mamy z mezem niezgodnsoc krwi i jest ryzyko,ze wytworza sie przeciwciala,tak bylo w drugiej ciazy,ale na szczescie wsio skonczylo sie dobrze..wiec wierze,ze jak uda mi sie zajsc w kolejna ciaze,to bedzie wszystko OK
boje sie tez wad genetycznych,niby obciazeni nie jestesmy,ale ..ryzyko jest zawsze...co ma byc to bedzie..mam cudowne dzieciaki i kiedys zadaly mi pytanie,czy bede kochala dziecko jak bede miala chore ??:szok:,odpowiedzialam,ze tak..a cora na to..'mamus wiedzialam,ze jestes dobra mama i nie oddasz chorego dziecka,tylko bedziesz je kochala tak samo mocno jak nas'..az sie poplakalam
trzba byc dobrej mysli i wierzyc,ze sie uda i wszystko bedzie dobrze !!!!
Edyta a dlugo juz mieszkacie w uk ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry