reklama

Mama po raz 3 ...:)

Syneczki congatulations!!!!!!

Ale się ciesze z tej pokonanej torbieli!
Czyli teraz zgodnie z zaleceniami lekarza nie odstępuj mężulka na krok przez kilka dni


Kariin ja szyjki w zyciu nie badalam i nie wiem, jak się to robi……
Sluz obserwuje, ale testow owu nie robie – kiedys kupilam sobie takie zwykle paskowe ale one mi nigdy nie pokazaly owulacji…………. Nic nie pokazaly….
Czytalam, ze niektóre kobiety maja po prostu za niski poziom hormonkow, żeby takie testy to wykazaly… No i sobie dalam spokoj z testami owu……


Kroliczku ja przytylam w pierwszej ciazy około 25kg a w drugiej około 13kg, ale z pierwszej mi zostalo 12kg wiec docelowo doszlam do takiej samej wagi – słoniowej
Twoje dzieciatko mialo faktycznie niezla wage po urodzeniu!!!
No ja się nie dziwie, ze taki apetycik mialas w ciazy


Madlen kupie ten termometr i zaraz po @ zaczne mierzenie tempki. Tylko musze poczytac o co chodzi w tym calym mierzeniu, bo jak na razie to zielona z tego jestem...


A co do wyjazdu to myslimy powaznie nad DE – mój maz tam mieszkal przez 17 lat i na chwile obecna jesteśmy zdecydowani na 99% na wyjazd, ale jeszcze ciagle jest ten 1% niepewności…….. zobaczymy, jak się nam w najblizszych miesiącach niektóre sprawy poukladaja, bo od nich tez zalezy ten nasz wyjazd……
A tak na powaznie jak pomysle o tym naszym planowanym wyjezdzie to……
z jednej strony bardzo chce a z drugiej bardzo się obawiam, jak to będzie…………
 
Ostatnia edycja:
reklama
Syneczki no to szykuja sie gorace dni ,a wiec do dziela :-p

Kroliczek ja to przytylam w ciazy sporo wiecej od Ciebie,bo ponad 30kg ale na szczescie szybko to zgubilam :tak: a w ciazy drozdze jadlas ze dzieciaczek taki duzy ? :-D

Heksa jesli sprawy uloza sie po waszej mysli to ja na waszym miejscu nie zastanawialabym sie nad wyjazdem,tylko pakowala walizki aby byc jak najdalej PL :sorry2:

Madlen jak dzieciaczki spia juz ? bo moje juz tak,tylko maly tyrla sie po lozku bo meczy go katarek,frida poszla w ruch...

I dostalam juz wycene remontu :szok:
 
Edyta,spia..jestem w szoku,bo zazwyczaj o tej godzinie jeszcze siedza,ale dzisiaj mlody mial jakies fochy..caly dzien byl marudny,wiec tata wkroczyl do akcji..a maz jest stanowczy i mlody w ciagu 5 min.zasnal,cora tez poszla chwile po 21 bo juz zasypiala..nie wiem,co im dzisiaj bylo..:confused:..bynajmniej jutro rano bed wyspani ;-)
a duzo wam wyszlo za ten remont ??..chyba ,ze to tajemnica to nie pisz ;-)
 
Madlen napisalam na zamknietym aby nikt sie nie przestraszyl kosztow :-D

Lojojoj to naprawde szybko zasnely ,tatus zrobil swoje :-pi dzieci ladnie juz spia ;-)
 
Witajcie dziewczątka :-D
W końcu nas zasypało :-D:-D:-D:-D dzieci w siódmym niebie, do tego stopnia że obrażone szły do przedszkola. Wyrodna matka nie pozwoliła im z rana na sankach śmigać.
 
To ja w ciazy z pierwszym przytylam 25 kg a z cora  9 stascilam na poczatku przez perwsze 5 miesiec a potem przytylam tez 9 i supper wygladalam jak urozilam tylko po 2 czy3 miesiacach wrocilam do swojej wagi ehhh....

Heksa a gdzie do DE ? ja ci powiem ze 1,5 roku temu tez stalam przed trudnym wyborem czy jechac do DE czy nie, problem byl o tyle skomplikowany ze synek moj mial prawie 6 lat a cora 4 wiec naprawde balam sie wiecej o dzieci jak sobie poradza niz o siebie, kolejna rzecz ktora mnie przekonala ze albo zrobie to teraz albo nigdy bo jak maly pujdzie do szkoly to dupa szkoly mu nie zmienie, dodatkowo powiem ze bylam po rozwodzie i z moim obecnym M bylismy para tylko bez zareczyn i tak dalej ale zdecydowalam sie i dobrze zrobilam moj M na nasze dwa lata oswiadczyl mi sie a potem byl slub czyli jak wyjechalam 13.08 to 26.08 bylam juz narzeczona a 30.10 bylam zona mojego M wszystko dobrze sie toczy dzieci nie maja wiekszych problemow w szkole ani w przedszkolu, jestem szczesliwa tylko brak mi znajomych i tego ze se w sklepie moge poplotkowac, kolejnym minusem jest to ze jak chciala bym tu pracowac a jezyk moj slaby to tylko sprzatanie, zmywanie lub podcieranie tylkow.... dziadkom wiec szkoda mi tego ze nigdy nie osiagne tego co w  Pl tu w De... moj M to tu mieszka od 5 roku zycia, ma stala prace, a ja pracuje w domu u siebie, nie zarabiam duzo bo w zlotowkach ale wole to niz innne prace moze jak jezyk zlapie to kiedys dostane tu normalna prace na poziomie, ostatnio mi ise moja tesciowa przyznala ze zawsze tu bedzie obca, i ze czasem rozmysla ze gdyby podjela inna decyzje to jej bylo byl lepiej....
Prawda jest taka o dzieciaki lub o dziecko sie nie mart bo to bedzie dobrze to wiem ale problem jak ty dasz sobie rade mi choc kocham mojego M i moje dzieci ponad wszystko zastanaiam sie czy czasem nie zgubilam w tym wszystkim gdzies siebie... mam nadzieje ze rozumiesz o co mi chodzi, mi brakuje tu najbardziej znajomych i ze jak sie pokluce z moim M to nawet nie mam gdzie pujsc bo co do jego mamy zawitam lub jego siosty ... ehhh no i brak mi plotek w sklepie. A i kiedys mialam wlasnie taka sytuacje ze przszczolka mnie w pupe udziubala, moj M byl w pracy ja nie mialam samochodu slabo mi sie zrobilo i co babce w sklepie nie powiem ze mnie ugryzla ta cholera bo jak nieumiem a tylka nie bede jej pokazywac.... balam sie o siebie i lecialam do chaupy dzwonic do mojego M i do mojej mamy co mam zrobic bo ona ma akurat uczulenie ja jak sie okazalo nie ale chodzi mi o to ze w takiej sytuacji jestem bezradna... jak i w sytuacji typu w szkole ze chciala bym tej babce cos powiedziec co mnie nie pokoi i tak dalej a tu nic bo jak namigi.. 

Mam nadzieje ze cie nie wystraszylam daj znac gdzie jedziesz :)
 
Jestem :-)

Nasze forum zaczyna zyc ,z czego sie ciesze ...ja tez jestem po rozwodzie tylko mam troche problemow z bylym :zawstydzona/y: ale to nie temat nie na ogolny :no:

Przed wyjazdem tez mialam obawy,bo dzieci male itd,ale teraz z perspektywy czasu uwazam ze to najlepsza decyzja jak moglam podjec :tak:

Syneczki ja to tez czekam na snieg ale pewnie w tym roku juz sie nie doczekam :-p
 
tez z bylym mam troche klopotow bo ma prawa tak jak i ja do dzieci ale wzielam od niego notarialnie ze zgadza sie na wyjazd i mieszkanie na stale 2010 rok przynajmniej jego 8 miesiecy byly koszmarem... ale coz juz duzoooo lepiej szczesliwa jestem i dzidzi pragne :)
 
reklama
Madlen i Edytko dziekuje za trzymanie kciukow, żeby się wszystko udalo w sprawie naszego wyjazdu :tak:
Ja się tak strasznie tym przejmuje, ze w nocy spac nie mogę tylko leze i mysle….
Czy to dobra decyzja?
Czy będzie nam dobrze?
Czy na pewno polepszymy dzieciom przyszłość?
Itp… itd…. Pelno obaw
Ale z drugiej strony chciałabym, aby się wszystko udalo po naszej mysli

A Wy dziewczyny jesteście zadowolone, ze już nie mieszkacie w Polsce?

Madlen dziekuje za link do informacji o pomiarach Tempki! Wlasnie mialam Cie o to prosić, chyba wyczytalas w moich myslach :-)

Edytko remont na pewno pochlonie kupe kasy……… ale jak to mowi mój maz, lepiej coz zrobic raz a porzadnie, niż oszczedzajac zapłacić w sumie dwa razy wiecej, bo się okaze, ze trzeba robic poprawki albo nam się cos nie podoba……
Dacie rade, a efekt będzie super, zobaczysz!!!!!!!!!!!:tak:


Syneczki ja tez jestem taka wyrodna matka :-D
Dzieciaki zakochane w śniegu a ja im kazałam isc do szkoly i do przedszkola………
Jeszcze troche wytrzymaja i będą ferie – może jeszcze będzie snieg……..



Kariin dziekuje za Twojego posta, musze teraz jechac szybko do dentysty i odpisze Ci potem!!!!!!!


Dzieczyny mam jeszcze jedno pytanie, macie jakis watek zamkniety, gdzie mozna by popisac o niektorych sprawach, ktore sie nei nadaja na ten otwarty watek?
Jesli tak toczy mozna sie przylaczyc?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry