reklama

Mama po raz 3 ...:)

witam :-)
asia pisz co u ciebie,jak dzieciaczki ?
wiktoria a jak ospa,schodzi juz ?
heksa powodzenia u dentysty ;-)
my caly weekend siedzielismy w domu,pogoda niebardzo nadawala sie na wyjscie,deszcz i wiatrzysko..jedynie corcia w sobote byla u kolezanki..,bynajmniej troszke ciszy bylo..;-)
 
reklama
NO MY WEEKEND SPĘDZILIŚMY SUPER w sobote o 18 mężuś pojecha po Wojtka - kumpla o którym pisałam wcześnie ja już się przygotoweałam upiekłam ciasto jedzonko zrobiłam przyjechali o 19 posiedzieliśmy do wpółdo 3 :tak:wypiliśmy w trzech 0,7 finlandi posiedzieliśmy pośmialiśmy się mąż zrobił pobudke o 8 bo na 11 jechaliśmy do kościoła 40 km do wsi jego babci na msze za dziadka podrodze odwieżliśmy Wojtka do domu zajechaliśmy po teściową i na msze można powiedzieć że do kościoła :laugh2:bo tam ksiądz odprawia w sali strażaków b o nie ma kościoła zmarżliśmy jak hol.....a mąż chciał żebymy zajechali do jego banbci ja ja ją raz widziaam ale u niej nie byłam boi mąż był u niej ostatnio 10 lat temu my do niej wchodzimy a siostra teściowej że oni wychodzą na cmentarz jak by nie mogli iść póżniej no i się zebraliśmy i wyszliśmy pojechaliśmy do teściów teściowa byłą tak wściekła na swoją siostre że szok
o 17 byliśmy w domu a wracając do domu 15 km od domu zepsół się nam samochód i staliśmy z 20 minut aż maż go uszykował
ciese się że Wojtek wyjeżdza w środe bo ciągle o nim myśle ooo
 
witam :-)
asia pisz co u ciebie,jak dzieciaczki ?
wiktoria a jak ospa,schodzi juz ?
heksa powodzenia u dentysty ;-)
my caly weekend siedzielismy w domu,pogoda niebardzo nadawala sie na wyjscie,deszcz i wiatrzysko..jedynie corcia w sobote byla u kolezanki..,bynajmniej troszke ciszy bylo..;-)
Ospa już trochę lepiej nie dokucza nam tak jak na początku.Teraz już jest dużo lepiej a wysypka już powoli schodzi.
Też tak myśle
ale chodze tako podekscytowana na samą myśl o nim mam gęsią skórke na plecach
Oj to cie wzieło na całego :-) ale do środy jeszcze troszeczkę wytrzymasz :-)
 
wiktoria to dobrze,ze juz ospa schodzi,bo nie ma nic gorszego od choroby dziecka ,a mieliscie jeszcze jakies choroby wieku dzieciecego?
bo u mnie tylko cora miala ospe jak miala skonczony roczek,ale swinki i rozyczki nie,a syn jeszcze nie mial nic ..i tak szczerze mowiac wolalabym aby zachorowali teraz niz jak beda starsi
 
Madlen no moi tez jeszcze ne chorowali a jak wiadomo im czlowiek starszy tym gorzej przechodzi takie choroby...nie wiem co mam zrobic z tym,bo ich kompletnie nic nie lapie :dry:
 
wiktoria to dobrze,ze juz ospa schodzi,bo nie ma nic gorszego od choroby dziecka ,a mieliscie jeszcze jakies choroby wieku dzieciecego?
bo u mnie tylko cora miala ospe jak miala skonczony roczek,ale swinki i rozyczki nie,a syn jeszcze nie mial nic ..i tak szczerze mowiac wolalabym aby zachorowali teraz niz jak beda starsi
Nie mieli Martynka teraz ma ospę ale świnki nie miała ani różyczki . No a Kamil nie wiem czy się zarazi czy nie.
 
reklama
ja myslalam,ze bede miala sporo do nadrobienia,a tu cisza :szok:
gdzie wy sie podziewacie ??? :confused:
Edyta to tylko sie cieszyc,ze twoje dzieciaki maja taka odpornosc,a podajesz im cos ??
Wiktoria niekoniecznie syn zarazi sie ..mysle,ze jak mialby byc chory to juz mialby krostki ;-)
no ja tez wolalabym aby moje dzieciaki mieli juz te wszystkie choroby za soba,ale ..nikt w okolicy nie choruje :-D,chociaz mlody byl szczepiony -swinka-ospa-rozyczka,taka szczepionka 3w1,ale czy jest ona skuteczna i wogole nie zachoruje..pewnosci brak ..
a u mojej corki zmiennosc nastroju ciag dalszy :wściekła/y:..dzisiaj nawet zaczela plakac,jak probowalam z nia rozmawiac i tlumaczyc ,co dzieje sie z jej organizmem..powiedziala,ze nie chce byc duza,nie chce byc kobieta i nie chce @ ..cos czuje,ze lekko nie bedzie.....:no::-(..co prawda @ moze byc za 2-3 lata albo i dalej..ale ta burza hormonalna ktora w niej teraz jest,jest nie dowytrzymania ..na szczescie nie dzieje sie tak caly czas,tylko sa takie chwilowe uderzenia w ciagu dnia ..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry