Edytka ja tez mam nadzieje,ze sie uda ;-)..ale czasami brak wiary..,ale mnie teraz brzuchol boliii,allcc ..
czytalam w necie o Madzi,ktora zostala porwana..czytam i az mi ciarki przechodza..a tym rodzicom szczerze wpolczuje..nie jestem w stanie wyobrazic sobie,ze co teraz ta matka przezywa...:-(

czytalam w necie o Madzi,ktora zostala porwana..czytam i az mi ciarki przechodza..a tym rodzicom szczerze wpolczuje..nie jestem w stanie wyobrazic sobie,ze co teraz ta matka przezywa...:-(
,jak moja Martynka byla mala,to byla to jej ulubiona lektura,zawsze przed snem czytalismy jedna ksiazeczke..
teraz juz nie czytamy..cora czyta sama..


