reklama

Mama u lekarza

reklama
Dziś byłam zdjąć dwa ostatnie szwy z cięcia. Szwy miałam i w srodku i na zewnątrz, łącznie chyba 10. Tydzień temu zdjęto mi prawie wszystkie ale z powodu mocnego krwawienia resztę zostawiono na dziś. Dziś nie bolało choć tydzień temu dośc mocno dało mi w kość to zdejmowanie...wszystko dobrze się goi. Dostałam od gina pozwolenia na gimnastykę i ćwiczenia Kegla.
 
dziewczyny nie strasznie że wszystkie po terminie....bo ja juz teraz mam dość czekania a jeszcze trochę czasu... m.ój gin powiedział ze termin wg najstarszej metody liczy sie minus 3 msc od miesiączki plus 7 dni....
 
Właśnie wróciłam z wizyty w szpitalu. Lekarz mnie zbadal mam 3 cm rozwarcia i powiedział ze jeszcze poszerzył do 4 cm :baffled: teraz krwawie i mnie krzyz strasznie boli. Jezeli mi dzisiaj wody nie odejda lub skurcze nie beda regularne to jutro na 17 do szpitala na wywołanie :szok: tak tego chcialam a teraz sie boje. ooojjjjjjjjjjjeeeeeeeeeejjjjjjjjjjjjj moj krzyz :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry