larkaa
Fanka BB :)
A ja mam płaski brzuch, zero wiszącej skóry, ale za to moje cycki F75 są coraz bardziej obwisłe a na nich zrobiły mi się takie rozstępy wielkie i bordowe (chyba z 50) sięgające prawie do szyji, o dekoldach mogę zapomnieć. W dodatku jak jadę na zakupy to nie moge żadnej bluzki ani sukienki na te dojce kupić, wszystko źle leży albo nie pasuje, szlag by to trafił. A o bieliźnie to w ogole już szkoda gadać, bo namiotów nie produkują, a na necie wiadomo jak cieżko coś kupić w ciemno.

Ale ostatnio stwierdziłam, że może jeszcze za 3, 4 lata będę chciała mieć trzecie dziecko, więc wtedy ten chirurg. A ogólnie nienawidzę takich obwisłych piersi ;/ Już wolę obwisły brzuch, bo wiem że nim da się więcej zrobić.
taka galareta wiszaca, kreche mam nadal solidna. waze 6 kg wiecej niz przed ciaza, wiec az tak zle nie jest. czuje sie okropnie, bo w zadne spodnie sprzed ciazy sie nie mieszcze, a bluzki sa opiete i musze chodzic w ciazowych. najgorsze jest to, ze prawie codziennie wychodze z domu do ludzi i sie czuje jak ostatnia szmaciara... buuu... :-( aaa, nie wspomne o tym, ze sie poce jak swinia...