reklama

Mama u lekarza

Tak "radosny czas oczekiwania", "twoje magiczne 9 miesięcy" ... :-D:-D:-D
bawią mnie te tytuły w gazetach dla ciężarych :laugh2: tak samo jak teraz "piękno macierzyństwa" - może z perspektywy paru lat spojrzymy na to inaczej
tak właśnie jest ,że z perspektywy lat człowiek inaczej na to patrzy . Chociaż nie ukrywam ,że jak Nikodem nie byłby taki spokojny jak jest to też (prawdopodobnie) nerwy by mi puszczały. Umnie w moim wieku naprawdę ciąża była magicznym i radosnym czasem a macieżyństwo w chwili obecnej jest najwszpanialszą rzeczą jaka mnie spotkała.
 
reklama
ja też jestm jedynaczką i..dobrze mi z tym:tak::tak::tak: mam mnóstwo bliskich kuzynów, którzy są dla mnie jak rodzeństwo;-) szczerze mówiąc to też chciałabym mieć tylko jedno dziecko..ale wiem, że mąż marzy o dwójeczce..pewnie kiedyś się zdecydujemy na drugiego szkrabka ale narazie jeszcze o tym nie myślę..to tak dopiero za pięć, sześć lat:blink:
a powiem Wam, że dla mnie ciąża to był super okres..tęsknie za brzucholkiem:tak:
 
Ja na początku po porodzie, powiedziałam, że "nigdy więcej dzieci", ale już zmieniłam zdanie. Wstępnie za 2 -3 lata kolejne ;)

A ja dziś się totalnie nie wyspałam, rano chlusnęłam kawę, rozłożyłam kocyk i 30 minut poćwiczyłam, huuuh, siły witalne wróciły :) jak ja kocham wysiłek, dzizes. Strasznie się cieszę, ze doktor pozwolił mi juz wrócić do fitnessu, aż człowiekowi zyć się chce.
 
TAAAAAK! ćwiczenia to złoty środek na poprawę nastroju :-) Ja wróciłam do swojego Pilatesu, który robi cuda z brzuchem ;-)
Podobno jakies substancje sie w organizmie wytwarzaja,ktore poprawiaja nastroj.Ja znow uwielbiam na basen chodzic.Moge chodzic codziennie i plywac,plywac:-D.Potem moge gory przenosic.
Ja dzisiaj rano jak lezalam z dzieciakami to chcialam zrobic brzuszki i bardzo mnie ciagnie w podbrzuszu:-(.Pewnie jeszcze ze 3 tyg nici z jakichkolwiek cwiczen a na basen boje sie chodzic jeszcze,bo jakas infekcja mi sie przyplacze.
 
kurcze jak przechodze koło lusterka., to łzy same cisną mi się do oczu, chyba je wywale z sypialni:-(:-(:-( Nie moge jeszcze ćwiczyć , ani żadnej dietki zastosować, im dalej od porodutym gorzej się czuje, wczoraj naprzykład troche pochodziłam i szew myślałam ze mi pęknie, nie moge brzuszków robić ani nawet pasa jeszcze wkładać nie nawidze swojego ciała, wiedziałam że po czwartej ciązy będziekiepsko , ale rzeczywistość strasznie gasi, porażka:-(:-(:-(
 
reklama
No właśnie po cesarce jest o tyle gorzej, że wysiłek fizyczny jest bardzo ograniczony :|
halmarta ja pytałam swojego lekarza tylko o ćwiczenia po naturalnym porodzie z nacięciem, o cesarskim nic nie wiem :|
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry