reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Mama u lekarza

A ja jako cukierkowa mama mam taką dietę jak nigdy w życiu , jedyny + to taki że przynajmniej dużo nie przytyję . Po porodzie mam radykalnie wychodzić z insuliny , ale dieta chociaż może mniej rygorystyczna pewnie jeszcze ze mną zostanie .
 
reklama
larkaa - to wiele tłumaczy :-);-):-p
u nas KFC plajtło

A przed porodem zjadłabym jeszcze pyszną pizze! Bo jak będę karmić to przez pierwsze chwile będzie zakaz takich rzeczy. więc muszę wyrobić z tą pizzą! Mniam.
 
Aga wiem :( NAwet mi nie mow. Mam wyrzuty sumienia. Pociesza mnie to, ze badania na obciazenie glukoza 50 g wyszly zle, natomiat 75 g. wyszly idealnie, ale lekarz zalecil dietke. Do swiat sie trzymalam. Od dzis od nowa zaczynam :( Mam nadzieje, ze z glukoza wszystko u mnie w porzedku. Za tydzien powtorze badania na 75g wiec zobaczymy :( Sama juz niewiem czy robić, czy jest sens.
 
no wlasnie dlatego sie zastanawiam czy sobie tego nie podarowac. LEkarze w szpitalu mowili zebym powtorzyla . Moja lekarka tez ;/
 
przed ciaza nie znosilam slodyczy, a czekolada budzila we mnie odraze :-) teraz po prostu musze zjesc podwieczorek, bo inaczej "bez kija nie podchodz" :-D
asus wspolczuje diety :-(
habcia nie bylabym przekonana, ze ciagle robienie sobie testow cos daje :confused: nie lepiej po prostu trzymac sie profilaktycznie diety

czy wasze brzuszki tez przyjmuja smieszne ksztalty? ;-) mala ulozyla sie na skos i wyglada jak krzywe jaao :-D
 
pbg też w KFC byla moja pierwsza praca :-p ponad dwa lata prawie dzień w dzień tego jedzenia i na cale szczescie mi zbrzydło :-D:-D:-D teraz nie moge patrzec na kanapki kurczaczkowe, wiec jak sie tam z mężem wybieram to tylko frytunie wcinam

Ale na fast foody mnie nie ciagnie na szczescie, oby tak zostało :rofl2: Już sie przezwyczailam do mysli ze przy karmieniu piersia to tylko zdrowe papu bede jadla :-p

A teraz to słodycze góra i o dziwo... owoce :-D Pól kilo mandarynek dziennie i kilka jabłek - albo salatka owocowa, mniam... a jak brzuszkowi potem dobrze

Moje malenstwo rożnie sie wypina ale zazwyczaj utrzymuje tez sam dziwny ksztalt :-D kopie po żebrach albo po bokach - zalezy w ktora strone noge odwróci
 
kurcze a ja od wczoraj w nocy prawie w ogole nie moge lezec jak sie położe to tak na poł godzinki do godziny a potem taki potworny ból miednicy i spojenia łonowego ze szok w nocy wstawałam co godzine żeby to rozchodzić i spowrotem do łóżka to straszny ból jestem przez to taka śpiąca że nie wiem jak dotrwam do wieczora mam nadzieje ze nie bedzie tak codziennie bo ja po dwóch takich nocach chodze nieprzytomna a do końca jeszcze daleko :-(
 
reklama
Tak sie rozgadałyście o tych fastfoodach że dziś sprezentuje sobie pizze. Taaaką wieeeelką :)
szczęsliwa mnie też tak miednica boli. A o biodrach to już nie wspomne. jak sie położe i poleże to wstać nie mogę.
A czy was też tak bolą kolana????!!!! jak kucne to wstać nie mogę!!!! nie wytrzymują już mojego ciężaru :(
 
Do góry