dziekujemy za cieple przywitanie

:-)
a wiec...
bylo super!!
swietna pogoda (dwa dni bylo przegiecie po 48 stopni) ale ogolnie super!
pyszne jedzonko, z drinkow niestety niewiele korzystalam ;-)!
hotel fajny z cieplutka woda w basenie! zalatwilismy sobie dla naszej calej paczki apartament prezydencki 3 pokoje, 3 tarasy, 4 lazienki i wielki salon!!
dla malego bylo lozeczko!
Plumek super grzeczny, maskotka hotelu, ciagle ktos go zaczepial glaskal itp!
zniosl wszystko fantastycznie raz dostal tylko troche potowek - pierwszy raz w zyciu (podczas tych najwiekszych upalow).
wciagal cyca i soczki z woda (wzielam ze soba), owockow nie bardzo chcial!
wloski mu wyjasnialy i troszke sie opalil (mimo ze ciagle bylismy w cieniu plus filtr 50).
tunezyjczycy bardzo lubia dzieci nawet faceci podchodza, dotykaja nawet caluja

aaaaaa wyrosl mu w tunezji drugi zabek i powiedzial TATA!!!!!!!!
Piotrek w pierwszym tygodniu mial zapalenie wezlow chlonnych i juz bylismy niezle wystraszenie bo juz lekarze mowili o operacji

lekarze w polsce dobrali zle anybiotyki i zrobila mu sie gula ktora zaczela sie kilkakrotnie powiekszac i bolala!
pojechalismy z rezydentka do prywatnej kliniki dali mu leki i naszczescie drugi tydz juz byl na luzie bo mu zeszlo.
bylismy na rejsie statkiem "pirackim" niestety tylko Plumek zniosl to dobrze bo kolysanie go uspilo (i na koniec zrobil wielka kupe), reszta dostala choroby morskiej!

dwa razy wybralismy sei do portku jakies 30km od hotelu
wczasy byly super jestesmy bardzo zadowoleni!!!!!!!
zdjecia powklejam jak wrzuce na kompa!
Kate Anita dzieki za smsy, dostalyscie ode mnie?
nie wiem kiedy ja te wszystkie zaleglosci w czytaniu nardobie

moze jakies newsy po krotce.. ??