reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Dita dokładnie!:tak: Pogoda jakoś mnie strasznie dołuje:sick:. T zepsuło się auto i bierze moje. Jestem uziemiona nie mam jak z sierściuchem do wet sie udać. Spać sie mi chce a Lucky chce iść na dwór się brudzić w błocie i to ze mną a mi sie jakoś nie marzy ubabranie w błocie:baffled:
No i nie chudnę:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
"Witajcie w Himalajach" ;-)
Ja niedawno wstalam jak zwykle. Siedze jeszcze wpol gola i ogolnie mam wszystko w powazaniu. Zaraz musze sie w koncu zbierac do jakiegos marketu. Musze dokupic Mance jakies body z dlugim rekawem i rajtuzy. Bo pogoda na niedziele nie zapowiada sie upalnie. Querwa.
Sto latek z okazji rocznicy!!!!
Kicia gratuluje udanego urlopu. Masz pewnie naladowane akumulatory na maksa!
Aenye ja sie nie spotkalam z problemami z uszami przeklowanymi pistoletem. Moze kolczyki byly nie takie, moze zle wydezynfekowane? Uszy sie papraly jak sie przeklowalo normalnie igla. To pamietam, bo sama ta mialam. Ani Julce ani Mariance nic nie jest. Pol godz po przeklociu nie byly nawet zaczerwienione, ani nic.
Roni dawaj na NS, moze sie wyladujesz...
 
Właśnie Lucky, jak kiciak?

Ja kiedyś przekłułam nos pistoletem i nic się nie babrało, tylko mi kolczyk jakoś zrobił dziurę dziwnie dużą i chciał wyleźć siła grawitacji, to w końcu wyjęłam. Ale mimo to zakażeń ani nic nie było. :tak:
 
nonek - nie wiem, byc moze. ale w ogole to babka kazala mojej mamie codziennie wyciagac i czyscic - i kolczyki, i uszy. strasznie to bolalo, brrrrr. ale kiedys moze i mieli jakies g.wno.
a jak kolezanka przebila mi igla to sie akurat nic nie dzialo, hehehe ;-)
natomiast mojej siostrze nie papralo sie prawie wcale po pistolecie! chyba wiec mialam pecha!
najwazniejsze, ze malutkiej nic nie jest :-D

Roni - kongratulejszyn!!! a jak to cie pominelam? kedy zawzdy?

lucky - he? nie doczytalam chyba, macie nowego kociego domownika? malutkiego? czy starszego? i jak sie nazywa? samam mam chrapke na kicie.. ale troche sie obawiam, Filip ja zmolestuje na maksa. moja w starym domu juz ciagnal za ogon.
hehe, a wczoraj po raz pierwszy zdal sobie sprawe, ze u babci jest pies (taki malutki, grubiutki kundelek, najsmmieszniejsza mieszanka - wilczurek z jamnikiem hehehhe i wystajace dolne kly, jak u dzika) no i Fifi sie go przestraszyl ;-) hehe, najpierw sie trzasl az z podniecenia, nie wiedzial, co to, Nuka go polizala a ten jak nie strzelil focha uojesu!
smiesznie ;-)

a
 
Kocie dobrze. Spał ładnie całą noc. Rano wychlał pół szklanki ciepłego mleka, połaził trochę i wlazł do swojej kanciapy=kartonu i zasnął. (Rany musze mu wszystko kupić!!!)
Znacie może jakis sklep internetowy dla sierściuchów??? Posłanie jakieś kot potrzebuje, a nic nie mam. Chłop ze mna nie ma czasu pojechać do sklepu i lipa:-p
 
Karma dla kotów i akcesoria tanio w zooplus lucky pierwsze co wpsialam w google wydaje sie byc ok;-)
a ja w ramach narzekania na pogode czekam juz tylko na grad, snieg, 20 stopniowe mrozy, kuzwa codziennie gorsza pogoda, ku rwa wieje ze malo mi lba nie urwalo jak sie na balkon wychyylilam :angry::angry::angry:
a w ramnach polowania na zlodzieja o czym ostatnio wspomnialam ale nikt mi nie pogratulowal :huh: ;-) wczoraj do niego podeszlam i zapytalam o co chodzi :confused: w sobote lazil po osiedlu trzy godziny, a ze u nas osiedle kameralne to goo caly czas widzialam, no i wczoraj wychodze na cmika i znow szedl...zaczailam sie w sypialni i go wygladam a ten mi normalnie pod oknem lazi :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: kuzwa no a jak sie potem wku rwilam i wyszlam do niego i zapytalam o co lata to stwierdzil ze on czeka na kolege, to ja pytam 3 godziny?? a on ze tak i generalnie to on tu prawie codziennie tak czeka, no co za tupet kuzwa, polalzlam bo koles ma chyba nierowno pod sufitem , jak go tu jeszcze przydybie dzwonie na gliny:baffled:
a tak w ogole to
kici gratuluje wakacji
lucky gratuleje kota
czarnej zdjecia z torebka
kate 11 lat z menem
o kims zapomnialam :confused:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry