Nie wiem czy czytalyscie na watku niemowlaki "Ludzkie tragedie". Podchodzilam do tego z dystansem. Ale poniewaz okazalo sie, ze facet mieszka w moim rodzinnym miescie, wyslalam tam najpierw kolezanke swoja, aby sprawdzila czy to jest prawda. Pozniej zawiadomilam o sprawie druga, ktora jest red. naczelnym miejscowej gazety. Bedzie o nim artykul. Moze ja jestem jakas nienormalna, ale takie historie strasznie mnie poruszaja. Strasznie mi zal tego faceta.