reklama

mamusie grudniowe:)

Hej koleżanki...

coś tu ostatnio cichawo;-)
ja odliczam już dni do spotkania z sis, szwagierkiem i maluszkiem:-D
no i z Kasu of kors;-)
mam tylko bagaż podręczny /10 kg/ a rzeczy tyle do zawiezienia, że hoho...

Nieistotku - no strasznie współczuję.... a może zapalenie dróg moczowych jest znowu?

Spadam do roboty...
Do wieczorka:-)
 
reklama
Hej kobitki!
Ja od kilku dni rzadze na budowie. Jak maz wyglada to prawie zapomnialam ;-). Przedwczoraj z pracy wrocil o 2 w nocy. Jak nic ma kochanke.
Wczoraj mielismy wypadek w domu. Zostawilam otwarte okna a byla mega ulewa. Zalalo pol chalupy. Najgorsze, ze mialam jezioro w lozku i musielismy spac wpol zgieci na kanapach.
Roni juz sie szykuj na przyjazd! Normalnie sama mam taka adrenaline na jego powrot. Bo wiem jak to jest i jak sie czeka.
Nieistotna przytul Filipka od ciotki nony. Ja jakbys chciala ponawiam oferte zalatwienia lekarza we Wroclawiu.
Sugar gratulacje paszportu! Ja sie w koncu musze zabrac za to. Tylko musze sie gdzies zameldowac, hue hue hue.
Kate postaram sie swojego szanownego pracoholika wyciagnac do Was w weekend.
 
Nieistotku bedzie dobrze, trzymam kciuki!!

Roni Marwac ciesze sie razem z wami!

Nonek no nas to budowa nie dlugo tez czeka, strach sie bac! a na jakim etapie jestescie??

Sugar a kiedy ty sie do tego usa wybierasz??

Najlepszego dla maluszkow!!
 
reklama
Roni cieszymy sie razem z Wami, ale czadowo, ;-) odznaczony maz to jest to:rofl2::-)
Filipkowi slemy wirtualne usciski:tak:

kate tez ma fajnie, poleci tulic taka kruszynke kochana , na jak dlugo Kate????
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry