reklama

mamusie grudniowe:)

No ja się też nie podejmuję. Pomijając zabójstwo kafelkiem to jeszcze rozpieprzenie balkonu sąsiada możliwe... Pyt za ile. Bo w sumie na budowie dużo pełza "operatorów". W sensie czy musi mieć jakies uprawnienia. Ma się kolega wywiedzieć, bo on pojutrze odbiera i ma 3 tony kafelek na 4 piętro...
 
reklama
Podobnież jednak lawina telefonów spowodowała że włączą nieodebrane windy jednak. Ale jak pan mówi, i tak się rozpadną w kilka dni przez materiały budowlane.

Mam nadzieję, że nas trafi między rozpadnięciami.
Darek tam wydzwania w ramach nudy w pracy im mędzić... :-)
 
Helo Kobitki
:-) widzę że okres remontowy pełna para :-) u nas też jesteµ na etamie wylewki na podłogi :tak: wkońcu sie udało znalesc fachowca, ale administracja nie da siły na betoniarke :no::no: ale ten cud miód fachowiec załatwi maszyne nie na prąd :-) całe szczęscie ze chociaz pozwolili nam zwir wysypać :-D ni i ruszamy pełna parą
Hip hip hura po paru miesiacach przestoju :tak: mam juz wizje pakowania przed sobą :szok:
Nonek współczuje teściów bo rzeczywiście w domku to musi być ciasno :szok::angry:
 
witam

Ala sto lat, sto lat

my po spacerze, pogoda lepsza

u Helen ciag dalszy zarcia w nocy, nie wiem o co chodzi:szok::szok:

najlepszy jest moj T ktory w nocy stwierdzil ze tak duze dziecko juz nie powinno jesc w nocy, a ona sie darla ze w niebie bylo slychac

wiec stwierdzilam ze on nie moze jesc w nocy a nie Helen i zrobilam mleko, ale co sie wkurzylam to moje

nonek no comments

sara cierpliwosci, najgorszy pierwszy rok, potem juz tylko z gorki;-)

musze leciec Helen placze
 
Remonty , przeprowadzki...nas to tez niedlugo czeka (mam nadzieje)

Dzis przychodzi pan wymienic mi kuchenke gazowa.
Az sie boje pomyslec co sie dzieje ze stara:szok:

Marika spi w ogrodzie.

A my troszke poprzestawialismy i wywalilismy graty. Kupilismy jeszze jedna szafe zeby sie pomiescic i narazie jest git. Juz nieduzo ukladania mi zostalo.
Znalazlam swoja slubna suknie. :-) M mowi ze trezba ja sprzedac:zawstydzona/y::-(. A mi jakos sie smutno zrobilo na sama mysl. Tyle sie naszukalam takiej jak chcialam.
Chociaz lezac tylko marnieje a komus moglaby sie przydac.
A z drugiej strony to jak Marika pojdzie w ojca to do Komunii bedzie w sam raz:-):tak:. Trudna decyzja.

Sara glowa do gory. Sciskam.

Nonek niech zyja tesciowie i ich male domki.

Stowka dla ALI!!!!!!!!!!
 
Aluniu 100 lat !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
kurcze 6 lat kiedy to bylo....
a u nas zrobione zero. dalsze prace na wiosne. mamy zajefajnego murarza i to mnie cieszy, bo w pewnym momencie myslalam ze nie zalatwimy.
a pomieszkujemy z moimi rodzicami. na szczescie wielka chalpa na wsi.
ale wspolczuje pzreprowadzek, ja mam kilka tu na wyspie za soba. walizy walizy kartony kartony i wory. mnostwo worow.
ale jak potem jest fajnie, na swoim.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry