reklama

mamusie grudniowe:)

U nas wszystko wczesnie ze wstawaniem bylo jak same wiecie i nic nie leci na zadne strony.

Sugar co tam u Ciebie?

Lucky gratki dla zebolkow 3 za jednym razem wspolczuje ale i gratuluje!

Roni truskawki? na dziewczynke? :-)

Kasu super ze Ci/Wam fajnie trzymam kciuki

U nas przyzwyczajanie malej do niani, jakis przeswit zeba ale jeszcze sie nie przebil i lyczeka nie stuka...czekamy
 
reklama
Roni głowa do góry :tak::tak::tak: nie słuchaj durnej baby :no::no: dzisiaj jak byłam u lekarza to na scianie wisiał plakat co kiedy widac u malucha w brzuchu :tak::tak: masz jescze czas to dopiero 6 tydz serduszko zobaczysz za połtora :tak::tak: Buzka
 
Roni - ja cię rozumiem- sama często wole się nie nastawiac - wolę być miło zaskoczona niż przykro rozczarowana..
Ale z tą lekarką to przegięcie. Fakt stwierdzony że w 6 tygodniu (a może nawet w piątym patrząc na suwaczek) często nie widać nic, A u ciebie widać pęcherzyk ciążowy - to juz bardzo dużo. A może ta baba miała sprzęt przedpotopowy? Tylko bardzo dobrej jakości sprzęt dojrzy takie maleństwo nie mówiąc o pulsie - przecież to tylko kilka milimetrów całego człowieczka.
Lepiej moim zdaniem będzie jak tą wizytę puścisz w niepamięć i za kilka dni pójdziesz do tego waszego Sławka;-)

Wiem co czujesz, bo jak ja byłam w ciąży z Alą, to trafiłam na pierwszą wizytę o lekarza, który na wejście powiedział mi że ta ciąża jest zagrożona, że może to być puste jajo płodowe, że jestem nieodpowiedzialna (bo nie chciałam iść do szpitala) że może to w ogóle nie ciąża tylko ,,coś" mi rośnie... A wszystko dlatego,że powiedziałam,ze mnie od czasu do czasu delikatnie brzuch pobolewał (a były to prawdopodobnie bóle implantacyjne czy cośtam - tak mi powiedziała lekarka, do której trafiłam po tej feralnej wizycie)

Trzymam kciuki i już się nie martw, bo stres ci zaszkodzi. Choć wiem - łatwo powiedzieć ,,nie martw się"... ale ja coś czuję ze wszystko będzie dobrze i wbrew oczekiwaniom dziewczyn będzie kolejny boy;-):-D
 
roni glowa do gory, co za lekarka glupia, poczekaj troche i idz do innego lekarza, albo tak jak aenye pisala zrob sobie beta hcg i juz

ja w obydwu ciazach zanim sie zorientowalam ze jestem w ciazy (cykle mam dlugie nawet po 40 dni) i dostalam do lekarza to byl 8 tydzin i pozniej wiec cos tam juz bylo widac

pewnie jakbym wczesniej poszla i tez jakis "super" lekarz powiedzilaby mi ze cos nie halo to bym schizy miala:no:

cos chyba sugar baluje albo na porodowce, ciekawe, ciekawe....
 
Roni, tak z ciekawosci, czemu nie poszlas na bete? zal kasy czy strach?

ja kocham bete za to, ze mozna ja robic :-) w obu szczesliwych ciazach byla dla mnie ostoja pewnosci i radosci :-) chociaz wiem, ze po jednym badaniu wszystko moze sie zmienic, dla mnie fakt, ze slicznie rosla byl cudnym dowodem, ze wsio jest ok :-)

lucky
- wspolczuje trzech zeboli, ale i gratulacje ogromne dla dzielnego Domisia i jego cierpliwej mamy :-)
u nas strasznie marudny juz trzeci dzien, heh, znaczy Fiol generalnie oaza spokoju jak zawsze, ale ma takie mega marudne godziny, ze nijak nie wiadomo, o co kaman i jak mu pomoc. tez podejrzewam, ze moze cos dalej idzie, albo ten, co niby wyszedl, jeszcze go boli, ale az dziwne, ze tak mocno placze..
niewazne, okaze sie za kilka dni

nocki jak na razie spokojne. odpukac

ciekawe, jak sugar :-) biesiaduje romantycznie czy porodowo?
 
Roni zrób tą bete. I nie mart się na zapas. 3mam kciuki aby było wszystko oki

No ciekawe co tam u sugar... :-) może już na porodówce;-)

Ja już wskakuję zaraz do łóżka, mam za sobą cięzki dzień. Dziś malowaliśmy przedpokój... Padam na twarz

dobranoc
 
a mnie Hanka doprowdzila do szewskiej pasji, znow akcje przy usypianiu, az Helene obudzila

boze jaka ja nerwowa jestem, fak

moj T to oaza spokoju w porownaniu ze mna

ide ogladac Sz Majewski

lookne jeszcze pozniej co z sugar:-p
 
i jego cierpliwej mamy :-)


Bardzo, bardzo się staram, ale nędznie mi to wychodzi. W Nocy jakoś najtrudniej. Ale szkoda mi tej mojej cudnej mordki jak widzę że cierpi:-( Nie pozwala sobie nijak pomóc zelem, więc pakuję paracetamol w czopkach (w nocy dostał 2 w odstępach 4 godzinnych; ps za przypomnienie dziekuję Roni) i jakoś jest.
Ale chodzę mega niewyspana.
Zarwane noce to koszmar. Dla mnie ogromny, bo spioch niesamowity jestem:sorry2:

A i ja tez sprawdze co z Sugar
 
reklama
chociaz nie pekasz tak jak ja ;-)

ja juz psychozy dostawalam, wiec do dzis autentycznie blogoslawie dzien, w ktorym zdecydowalam sie zastosowac metode kasi
juz nikogo nie namawiam, skad
tylko nadal jestem wdzieczna sobie i losowi :-)

bosz, jakie inne zycie teraz, jak kasia mowila, nowa jakosc
szok :-)
Filip nigdy nie spal tak dobrze, nigdy :-)
odpukac (choc przez to chwalenie pewnie bedzie sie budzil dzis 5 razy ;-) sila sprawcza slow, heheheh)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry