reklama

mamusie grudniowe:)

helo z rańca :tak:

sugar chodziło mi o Lilię jest chyba jeszcze Liliana :dry:

buziaki dla chorowitków moja tfu tfu jak na razie zdrowa jak rydzu ;-)

Kulka u mnie 5:30 - 6:00 to standardzik
 
reklama
Ja tez witam kawusiowo. u nas wczoraj pobutka kolo 22 i do polnocy jakos tak sie budzila ciagle nie wiadomo na co, ale troche pomyslalam i stwierdzilam ze w dzien malo jadlo wiec moze glodne to. Zapodalam butle i do 8:15 spalo slicznie. Czasem mam juz dosyc domyslania sie dlaczego znowu sie budzi, ale jak trafie na powod to jestem z siebie dumna :-)
 
... Czasem mam juz dosyc domyslania sie dlaczego znowu sie budzi, ale jak trafie na powod to jestem z siebie dumna :-)
Ja czuję to samo. Jak Filip budzi się w nocy to czasami szlag mnie trafia bo jestem wykończona i na dodatek nie wiem co mu jest, muszę się domyślać i kombinować.. A o wiele lżej jest jak trafimy na powód budzenia się dziecka:tak:


Dziś na śniadanie wypiłam trochę kefiru no i za nic więcej w siebie nie wcisnę : ////
 
Liliankę ma mój brat - mi się ciągle język plącze... i w końcu mówimy na nią Lilu albo Liluna ;-)

Kulka, fajnie że nie zapalenie oskrzeli. A to może kaszleć od tego że sucho :tak: Mój tak miał last year - kupilim nawilżacz i przeszło
 
obliczyłam swoje BMI (wskaźnik masy ciała)
wyszło mi 17,5 czyli niedowaga
A ponoć jeżeli BMI obniża się poniżej 19 to jest to stan patologiczny!
w ogóle jestem w szoku i teraz jeszcze bardziej boje sie dzisiejszej wizyty u lekarza:-(

kuźwa po co to zrobiłam.. teraz już w ogóle mam doła- a mój mąż o niczym nie wie..
 
No to rzeczywiście małe masz BMI. Problem taki, że generalnie o tyle patologiczne, że dużo chorób się wiąże. A nie masz czasem jakichś hormonalnych zaburzeń - czasem to ma wpływ na apetyt/zmianę wagi... W ogóle moze spróbuj wynaleźć jakiegoś lekarza od niedowagi. Myślę że nawet w innym mieście warto się przejechać. Bo taki 1go kontaktu to pewnie mało ma do czynienia... Szczególnie teraz raczej grubasów więcej niż chudzinek . ;-)
I nie ma co się bać :tak:
 
dziekuje kasiu...
Być może masz racje z tym lekarzem tylko że ja nie mam czasu na jakiekolwiek wyjazdy a raczej nie mam możlowosci. No ale poczytam w necie może coś znajdę.. i jednak pojadę
Nie mam raczej zaburzeń hormonalnych. Sama już nie wiem.
 
Zobaczysz jeszcze, co ci powie lekarz. Spróbuję ci czegoś naukowego poszukać na temat. Bo czasem to jakaś pierdoła, np niedobór jakiegoś pierwiastka, albo zaburzenia poziomu jakiegoś hormonu, co łatwo uzupełnić. Rozumiem że nie masz apetytu?
 
reklama
Witam pokawusiowo:-D

Kinga - trzymam kciuki za wizytę... porób badania i nie lekceważ objawów:tak:
lepiej spędzić kilka dni na badaniach, niż potem mieć pretensje, że się ich w porę nie zrobiło:baffled:

Buziaki na cały dzień:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry