reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Ja mam koteczka , który tezlubi myszki - zatem polecamy sie !
Cwaniak łapie je gdzieś na dworzu i przynosi takie martwe do domu , zeby sie pochwalić - blllllleeeee ! No ale co zrobić - muszę się przecież cieszyć z jego zdobyczy , zeby mu przykrosci nie zrobić .
 
Roni lepiej sobie troche pomarudzic i popłakac a potem się miło zaskoczyć jak mężulo wróci wczesniej :-)Dita mam dwie kocicie moge Ci je pozyczyć niech zapoluja na myszę ;-)
 
Roni - no właśnie, to jest moim zdaniem dobra taktyka - mniej rozczarowań, ale wszyscy mówią mi, że jestem pesymistką. No ale skoro mi z tym dobrze...?

Dziewczyny - dawajcie mi tu koty, fretki tudzież inne myszożerne żyjątka, byle nie musiałabym więcej sprzatać i wachać tych bobków, bo jak matkę kocham, jak dziś sie ten gryzoń w pułapke nie złapie to puszę pawia!!!!:baffled::baffled:
 
reklama
Miłka sto dni :tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::-D:-D:-D:-D:-):-):-);-)
Gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Witaj Nieistotna
Roni
suwaczek przepiękny i najlepszego z okazji 29 tygodnia (właściwie zaczął się Twój 30;-))
Dita współczuję mycholca:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry