reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Roni gratuluje 30 tygodnia :-D

Dita ale się z TWojej nieszczęsnej myszy uśmiałam :-D współczuje
Nieistotna napisz no co tam u Was :tak:

Luckymama wszystkiego najlepszego dla Towjego Tomeczka i dla wszystkich Tomeczków mających dzisiaj imieninki ( w tym dla mojego :-p)
Lece mu jakiegoś prezenta kupić :-)
 
Jeju - ale dziś okazji - 100-dniówki, tygodnice, dziesięciotygodnice, imieniny... - wszystkiego naj dla wszystkich. I duży szampan!

Sa_raa - kurde, mi tam do śmiechu nie jest, raczej do pawia...:baffled::baffled:, haha

Ale już mam lepszy humor -kupiłam właśnie bilety na Ani Mru Mru!!! Idę 8 października z Mężem i Alą. Cholerka, miejsca trochę już na końcu, ale i tak idę!.
 
Gratuluję studniówki Miłka i rozpoczęcia 30 tygodnia Roni :D Oby tak dalej!

Hehe, Dita, mysza jest the best! Ja ostatnio ze znalezisk znalazłam w szufladzie ze sztućcami zasuszone truchło karalusze, ale na szczęście bezzapachowe. Uznałam za nieobrzydliwe :laugh2:

Roni, jutro i pojutrze na pasie startowym na Zaspie jest wystawa Pampersa "swiat oczami dziecka" - ja wstępnie się umówiłam już z siostrunią (tj brata żoną), może chcesz dołączyć? Dobry pretekst żeby się z domu wybrać :tak:
Jeszcze nie wiem o której, ale to się możemy jakoś zgadać na gg.

A mam pytanie przy okazji - co myślicie o rożku? Bo ostatnio oglądałam i są strasznie jakieś nieprzyjazne, najchętniej bym nie kupowała ani nie używała, takie toporne to jakieś. Po co one w ogóle i kiedy się używa? Nie możnaby zamiast jakimś kocykiem zawinąć? :confused:
 
Jejciu naprawde moglabym z Wami? :-) super! Tylko, ze jak uda sie mojemu wrocic na troche to moze tez?(to taka profilaktyka bo pewnie go nie bedzie) :eek: gg mi sie cos spsulo, ale jak cos to smsem poprostu o ktorej i gdzie, a ja juz sie zjawie
 
Ja mam po Ali rożek taki zwykły najzwyklejszy, bez żadnych usztywniaczy i byłam z niego bardzo zadowolona. Ma rzepy, które w przeciwieństwie do kocyka trzymają owiniętego dzidziusia i nie pozwalają się mu odkryć. Po rozłożeniu jest to świetna kołderka (np jak jedziemy w gości - na podróż rożek, u kogoś kołderka). Takie najzwyklejsze są taniutkie i naprawdę praktyczniejsze od kocyków. Ja polecam.

PS. Dziewczyny, bardzo proszę na priva przejdźcie, bo mi łezka ze złości sie kręci, że tak daleko od was mieszkam....
 
nam polozna tlumaczyla, ze rozek jest najbardziej przydatny po kapieli:confused: ale rownie dobrze zamiast rozka mozna kupic kocyk polarowy, a na wyjscie ze szpitala owinac jakims cieplejszym np akrylowym
 
reklama
No to zamiast kupować kilka kocyków, moim zdaniem lepiej zainwestować 15zł (sprawdziłam, w Leclercu) na jeden rożek... Po kąpieli jak najbardziej się przyda, ale na wychodzenie na dwór jest bardzo dobry, bo to jednak kołderka nie kocyk, poza tym łatwiej dzidziusia trzymać w rożku niż w kocyku i wydaje mi się że dzidziusiowi też jest wygodniej... A pierze się bardzo dobrze, wirować też można...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry