reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
ja moze jestem wyrodna ale nie umiem sie wyspac z dzieckiem w lozku
mlody spal ze mna chyba tylko z 6 razy w tym 5 jak mial tydzien czy dwa
mala biore do lozka ok 6 jak ja karmie i potem nie chce mi sie jej odkladac do koszyka
 
U nas spanie z dzieckim tez jest nie wygodne ja spie wtedy jak na szpilkach bo boje sie ze maciek go przygniecie on sie kladzie w poprzek no nie odpada wstaje jak połamana
przerabiałam to z lenistwa pare razy jak mi sie nie chciało do niego wstawac teraz juz dosyc :cool2: łózko jest rodziców :-D
 
ja tez nie moge sie wyspac z mlodym
chyba mamy za male lozko...
ale on sie strasznie rozpycha, ja nie chce go zgniesc = spie w jednej pozycji, czujna jak zajac. do d. takie spanie.
tym bardziej, jak sobie przypomne cudne czasy - zasypianie o 21, pobudka lekka na jedzenie ok 5-7 rano i spanie do 8.30 we wlasnym wyrku, bez jekow i bez pobudek....
miod...

ja tez planuje mirene po porodzie. ale nie wiem. sie okaze :-)
ale na pewno nie chce kolejnej wpadki tak szybko ;-)
 
Eeee tam, wyrodna:no: no co ty!!
ja jestem wygodna i już:-p
co prawda, to się nie zdarza jakoś częśto, ale...
4 czy 6 rano, płacz dziecka i nerwowe "usypianie" to nie na moje siły
do łózka i mam spokój, hehehe:-D
budzę się wyspana:tak:

Juz na serio spadam spać:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry