o, wlasnie o takie rady mi chodzilo :-) dzis jeszcze zaopatrze sie w czosnek w kapsulkach i wapno :-)
no normalnie bez apapu nie mam na nic sily, nawet reka ruszyc

co za cholerstwo!
ale bez obaw, max 2xdziennie biore apap, heh, i to ten rozpuszczalny, co chyba mniej drazni wsio
wolalabym wcale, ale normalnie przygina mnie do ziemi, a jeszcze dzisiaj, jak i
roni, wlazlo mi cos w biodra/plery (cos nie moge dokladnie zlokalizowac ;-) ) i kuternoze normalnie, masakra
gdybym tak sobie mogla polezec................................. :-)
