reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Cała Polska rozkopana. U mnie też sprzejechać nie można, musze ostatnio z zapasem wyjeżdżać. Do pracy mam 30 km, 25 do samego Lublina i 5 km po Lublinie. No i do Lublina dojeżdżam w 20 minut, a po Lublinie drugie tyle,hehe.
 
Helo grudnióweczkiMoja bratowa jest własnie na PORODÓWCE!!!! chyba wczorajsza nieprzyjemna sytuacja w szpitalu ją ruszyła (mówie wam szitale omijać z daleka) że dostała skurczy i rozwarcie na 3,5 ale za wysokie ciśnienie (190/115) wiec nie wiadomo czy poród naturalny czy CC.Ale jeszcze bardziej poprawiła mi humorek moja siostrzyczka gdyż też się spodziewa maleństwa, troche jest w szoku gdyż ma już troche latek no i jakoś nie wyobraża sobie siebie jako młodą mamusie. UFFfff ale bedzie dzionek pełen wrażeń chyba z radości napije się wieczorkiem lampeczki wina na poprawe krążenia
 
No więc tak: skurcze ma co 5 min, czop z krwią odszedł ale nie ma miejsca na porodówce więc jak dojdzie co do czego bedzie rodzic w zabiegówce na patologi. Ehhhhh co ta kobieta musi przechodzić
 
reklama
Trzymam kciuki też! I czekam na wieści.

Zapomoga na UG to (przynajmniej ta, z którą ja kiedyś miałam do czynienia) jest zapomoga na wydziale, z socjalnego, nie ma stałej wysokości, podania rozpatruje się indywidualnie, robi to komisja socjalna, w której są m. in. studenci. Ja w takiej komisji byłam chyba z 8 lat temu, więc już nie pamiętam jakie to były kwoty. Może strzelać w "becikowe" ? ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry