reklama

mamusie grudniowe:)

Halo halo.

Ja dzis mega ogarnieta o tej rannej porze:-Dwyjatkowo hehe. Zupka ogorkowa gotowa prawie i zaraz wybywamy.

Odkad kiedys na imprezie zaaatakowal mnie tlusty wykastrowany kocisko przestalam te zwierzatka lubic. Chociaz takie malenstwa sa slodkie no i te szczuplutkie kotki moze tez troszeczke lubie;-)

Powiedzcie mi gdzie moge dla Pyzaka kupic puchowy plaszczyk taki za kolanko? Da rade cos takiego znalezc. Strasznie sie najaralam. Cos jak Atol kurtka dla malej tylko w wersji za kolanko.

Nona usmialam sie ze spac idziesz chwile po 8 rano.

My tez kurtalke na zime juz mamy , kozaki planuje w Pl kupic.

Dzis moje dziecko siedzac na klopie mowi do mnie' a powedz mi aciego mnie kofas?' hehe myslalam ze padne.

Kasu przesylam uzdrawiajace fluidy. Trzymajcie sie
 
reklama
Anitka super, że z ang tak się fajnie układa:tak:
no i Mikołajowi się podobało - to najważniejsze!

Hehehe, Kasiu... mam ten luzik:-)

Sabę mieliśmy jak Asia miała ok. 1,5 roku
wiadomo, że na początku to rodzice się zajmują zwierzatkiem, bo pierwsze, co Asia robiła to wyżerała suche psie żarcie z miski:-D ale bardzo szybko zaczęła pilnować posiłków, wody , itp. dla Saby
wychodziła z nią sama na dwór już jako 4-latka /a Saba to jednak duży psiur/
w międzyczasie były i chomiki, i myszki i papugi - to najgorsze ścierwo świata:dry:
nadal są rybki - i tu też Asia pilnowała karmienia wieczornego, przy czym sama zażerała rybią karmę... teraz kolej na Natalkę:laugh2:
 
Hehe Kate widze ze masz oryginalne sposoby na dziecieca diete hehe;-)

Dita milo Cie czytac taka optymistyczna:tak:

Roni napewno wsio ok. Chociaz ja tez zawsze cos sobie wkrecam jak M ma fon wylaczony.
 
Maja dobre, dobre:-D
u nas jest "co robis?.. po co kochaj Tale?"
a dzisiaj było przy schodzeniu po schodach "kulde mole", bo jej się rękaw z kurtki zawinął na dłoni i nie mogła chwycić poręczy
i zamiast "tak" mówi "noo..." - a to już szkoła Asi, bo ona tak gada

aha... i ogórowa u nas też dzisiaj:tak:

Nonek dzień dobry śpiochu;-):-)
 
Hehe Kate widze ze masz oryginalne sposoby na dziecieca diete hehe;-)

Dita milo Cie czytac taka optymistyczna:tak:

Roni napewno wsio ok. Chociaz ja tez zawsze cos sobie wkrecam jak M ma fon wylaczony.

1. muszę je jeszcze przekonać do obierek;-):-D jakoś nie chcą na razie, ale pracuję i nad tym:blink:

2. ja też odnoszę wrażenie, że Dita jest zadowolona, fajnie się ją czyta... a już the best, jak sama radzi, co by być optymistą... jak sobie ją przypomnę taką z rok temu, to :dry:

3. mam to samo:sorry2: a jak jeszcze jedzie mi z dziećmi i się nie odzywa, to szału dostaję:wściekła/y:
 
A ja zara nastawiam bigossssss akurat na dlugi weekendzik....bedzie lekko popierdujacy.

Kate no dzien dobry dzien dobry, jako, ze wczoraj lekko przegielam z pojsciem spac, to dzis musialam odespac. A najchetniej to jeszcze bym poszla....:zawstydzona/y:.
 
u nas z kotem lajtowo
nic w sumie nie trzeba sie zajmowac oprocz misek i czyszczenia kuwety
a fajne zwierze z niej, chodzi do dzieci, bawi sie z Jankiem, Janek jej daje papu do miski (wrzuca cala nie rozpakowana saszete)

wiecie co? moje dziecko jest jakies dziwne
on chyba mowic nie chce bo nie ma potrzeby, a mysle tak dlatego ze np czsem mu sie "wymknie"
np stoje na krzesle, Janek biegnie i krzyczy "uwazaj"
przyjdzie sasiadka a Janek "o ciocia, czesc", jak mu wejde w kadr a on cos oglada mowi "przesun sie mama"
juz glupieje z tym cwaniakiem :baffled: dodam ze to mowi bardzo wyraznie, prawie jak czekolada :cool2:

Anita to super :-D

wiesc z ostatniej chwili, Marka telefon utopil sie w kiblu :cool2:

Pat, ja bym chetnie przyjechala, musze do jakiejs galerii skoczyc, kiedy masz tajm? ;-)
 
Ostatnia edycja:
u nas na tapecie 'mas w dziób', do psa: 'spadaj', krowa czyli AJEK daje kakako
a jak go zdenerwuje to mówi 'sio mama sio'

nona dzięki:tak:
roni uff....,że nic mu nie jest i :szok:jak to się utopił??a co do Jasia to on taki komandos: wszystko umie ale się kamufluje:ninja2:
anita super, ze ang. OK
maja gdzie spóźniona?
kate dobre teksty ma Nat:-D

szczoteczka kupiona, pogoda do du.py, na obiad zachciało mi się spagetti ale marzę o bigosie (w tych warunkach tylko pomarzyć mogę:-()
 
reklama
Mi wlasnie cala chalupa smierdzi kapucha, ale zo to pojutrze bedzie dobre zarcie.

Jezu jakiego mam lenia ze hej, normalnie siedze i nic nie robie, nie moge sie pozbierac:baffled:.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry