reklama

mamusie grudniowe:)

maja, dla mnie to tez dziwne, ze zasnal
mnie tez nieraz w korku morzy, ale za bardzo sie wczuwam w jazde i nie umialabym chyba
a tak sobie teraz pomyslalam, skoro on tak duzo spi, moze to cos od tego wypadku wtedy????
 
reklama
Aenye on ogolnie nie spi za duzo. Kiedys spal wiecej...podejrzewalismy cukrzyce ale zrobil wszelkie badania i wyszlo ok.
A to zasniecie to tak na ulamek sekundy...tez dla mnie dziwne bo mi sie nigdy nie zdarzylo choc chyba potrafie sobie wyobrazic ze stojac tak dlugo w korku i przesuwajac sie o kilka metrw co chwile mozna przymulic. Sama nie wiem. On po trzech godzinach jazdy byl dopiero w polowie drogi do pracy wiec przejechal jakies 35-40 km.Wyjatkowy koras dzis byl.
Oczywiscie opierdziel dostal straszny po tym jak sie okazalo ze nic mu nie jest.
I jeszcze cos Wam powiem ale to na ns.
 
Sie witam w najgorszym dniu w roku :-p.

Ja na tatuazach sie nie znam i sie nie wypowiadam.
Maja Maras normalnie na nauke jazdy;-). Ktory to juz raz.

Ja dzis sie wyjatkowo wyspalam. Maniana dzis dala mi rano podrzemac. I popoludniu pospalysmy:-). Wiec u mnie dzien lenia odsypiacza.

U nas tarka na ciele, szczegolnie na dupce ma podraznienia po nocy i na polikach czerwone wypieki. Ale u nas to niestety znow mleko. Jeszcze czekolade podejrzewam:eek:.

Gratulacje dzieciowych postepow!
I wspolczucia chorubsk wszelakich. U nas tez kaszlo-katar paskudny. U mnie i u Manki. Podobno u Cosmo to samo. Wiec to jakis paskudny wirus.
 
pozostajac przy wzorach, co myslicie o tych, zastanawiam sie nad nimi, chociaz nie bede cieniowane ale mimo to podobaja mi sie

16l0577.jpg
 
sie witam z wieczora

u nas najbardziej depresyjny dzien w roku nie zostal zauwazony, nawet podejrzewalam ze dzieciaki najadly sie amfetaminy, albo to gorskie powietrze tak na nie dziala, 4 godziny ponad na dworzu, w tyma Hanka ponad godzina na nartach, nie spaly w dzien (a mnie mulilo maksymalnie) i potem wieczorem afera ze nie chca spac, wlasciwie dopiero pol godziny temu zasnely

co do tatoo, niezbyt lubie tak jak kasia, ale przyznam ze jak bylam pierwszy raz w USA z 10 lat temu to mialam mega faze, dobrze ze ne mialam kasy, bo teraz bym zalowala i zbierala na laser jak kasu :)

nieistotna swietna niespodzianka z ta wyspa, super

musze pochwalic moja Hanke, jezdzila dzis z instruktorka i bardzo dobrze jej wychodzilo, oby sie tylko nie zniechcecila, to mam nadzieje ze pod koniec tygodnia bedzie smigac jak stara ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry