reklama

mamusie grudniowe:)

o super Ilona:tak:

a ja bede sobie usowac tattoo, takie co je mam na cale lewie ramie:shocked2:
ale najpierw kase musze miec:eek:

Kasiu bardzo ruchliwy jest Macius:tak:Gratki dla zdolniachy:-)
 
reklama
jop, juz znalazlam lek dla mojego niunia na zajady - triderm :-) po jednym smarnieciu kilka h temu jest juz wielka poprawa :-)

w ogole moje dzieci maja tendencje do alergii skornych, badz liszajow z przypadku, niewiadomo. i na to maja oboje triderm - na krotko pomaga :dry:
ostatnio podejrzewam, ze moze jednak proszek ich jakos uczula, musze kupic inny i sprobowac. ale w sumie dermatolog mowila, ze takie male zmiany mozna ignorowac i smarowac tylko, jesli sie zaogni. a np u Filipa mowa o takich bezbarwnych mini-krosteczkach w rozsypce, takiej tarce na skorze po prostu, wiec jak sie tylko wnerwie to smaruje. ja to mialam zawsze, D tez. a u Masia tez standard dobrze mi znany z autopsji - liszaje mniej wiecej 1 x 1,5cm - lekko zaczerwienione, niebolesne, nieswedzace.

moze im cos byc po tym tridermie?
 
Kochaniutkie witam was
Ilonka super ze tesciowie taka niespodzianke Ci trzasneli

U nas tez jakies choroby ida jeszcze nie wiem co z tego bedzie, Mercedes kaszel a Sarenka katar.No trudno trzeba walczyc ze scierwem
Maja jak to zasnal?. Szczerze to ja nie rozumiem jak mozna wsiasc za kolko w takim stanie zmeczenia. Czesto robilam trasy Paryz-Warszawa autem sama i zawsze sie pilnowalam co by sie zatrzymac dotlenic,napic kawy,czy chocby pojsc spac w samochodzie.

Kasiu u nas tez jak u Twojego Maciusia. Sara juz od miesiaca z brzucha na mlecy sie przekreca (pierwszy raz zaliczajac glebe z lozka bo kto by sie spodziewal ze 2,5 miesieczne dziecko potrafi to zrobic?) ,od 3 tyg na boczek, a od 3 dni ciagle sie przekreca na brzuszek. Szczerze to dostaje juz szalu bo z brzuszka nie zawsze juz wie co zrobic :-D:-D:-D i jeczy. Chwyta wszystko bawi sie zabawkami,swoimi raczkami i ....podciaga sie sama do siedzenia (za raczki)
 
Aenye, okazyjnie raczej nie, ale trzeba pamiętać że wyjaławia skórę, więc jak często smarujesz to może im się grzyb kiedyś zalęgnąć.
U mnie ta sama "tarka" i też odziedziczona po mamie jest u Piotrka. My kąpiemy go co drugi dzień i smarujemy. Po smarowaniu jest lepiej zdecydownie. Smarujemy czymkolwiek byle pielęgnacyjne i dla dzieci. Moja kuzynka to miała u synka i jej pediatra kazała kąpać młodego raz na 4 dni i pomogło.
My tak rzadko to nie dajemy rady, bo on jest teraz ciągle umazany farbami, dostał mega jazdy na malowanie, maluje po 2 godziny dziennie i nie sposób go odciągnąć...:-p
Aaa. u nas na bank jest od jakiegoś proszku do prania, bo na tyłku nie ma (pielucha), a wszędzie indziej tak
 
Wiesz pingwinku on w takim stanie nie wsiadl. Wstal rano wyspany. Ale zmulilo go po ponad 3 godzinach stania w korkach wpotwornej ulewie. Ale sierota mogl powiedziec bo wujek z nim jechal i mogli sie zamienic. Aj szkoda gadac.
Z ubezpieczalnia zalatwione czekamy na info z serwisu kiedy go odstawic do naprawy.

U nas Pyzie skora zaczela sie luszczyc i wysuszac wlasnie od kapania. Zalecili kapac co ok 4 dni i tak robie i ok. Oczywiscie dupsko, buzia i raczki myte czesciej hehe.
 
super dzieciaki robia postepy :-D
a mowilam wam, ze moj minicyborg chodzi przy meblach trzymajac sie ich jedna reka? dzizas ;-)

bosz, mnie moj zameczy, juz uciekam przed nim po calym domu i nie moge ;-) ciagle by na mnie wisial, masakra!!!
 
reklama
Hehe Sugar a moj MAras zasnal za kolkiem
A teraz kima na kanapie... wlasciwie odkad wrocil....

Ja mialam sie brac za szykowanie JAne na sprzedaz bo brudna troche jest ale nie chce mi sie. Tez bym sie najchetniej przespala.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry