reklama

mamusie grudniowe:)

Sugar Ty baletnico...tez bym gdzies wyskoczyla ale wszystkie kumpele zaciazone.

Agutka a u nas homeopatia dziala:tak:szczerze mowiac to my nic innego nie stosujemy. Zreszta zadko chorujemy.

Lucky uodparniajcie sie..nalezy Wam sie troche zdrowia po ostatnich przejsciach.

Anita ogolnie umowa z krotkim okresem wypowiedzenia...tak ustalilismy zebym ani ja sie z nimi nie musiala meczyc ani oni ze mna jakby cos bylo nie tak.
 
reklama
No to teraz przyszla pora na nas- tez mamy szpital. Manka i Julka smarkajaco-kaszlace, ja tez jak wycieraczka w taksowce sie czuje.

Ale bylam dzis w lumpie- i byla wyprzedaz- wsio 50 % taniej. Nabylam cztery sweterki po 7 i 8 zeta, Mance bluze za 3 i Mackowi kurtke za 20 zeta:-p. Przynajmniej sobie nastroj poprawilam.

Sugar pozazdroscic;-). Jak tylko bede miala chwile to wpadam do ciebie na bibke.

Kasu super, ze imprezka udana i ze wsio sie udalo jak powinno.

Kasiu jak akwarium?

Dita jak zabawa z holterem? Mam nadzieje, ze wynik bedzi ok. Na pewno bedzie.

Anitka czy sprawa lustra bylaby aktualna?

Aenye gratki dla Masia:-)

Roni Blu tez:-)

Bsz jak Manka kaszle potwornie, nie wiem co jej podac.
 
laski, czy to mozliwe, zeby Filip mial swinke??? niby sa szczepieni - chyba???
ma wszystkie objawy!
spuchnieta lewa strona szyi przy uchu dosc mocno, boli go to
mial temp kilka dni
mowil,ze bolal go brzuszek

normalnie w szoku jestem! ide dzis z nimi do lekarza, ale nie wiem jeszcze, o ktorej..
 
Hej hej.

Agutek, generalnie największa beka z homeo jest że działa :tak: statystycznie lepiej od placebo (wg badań naukowych). Nikt nie wie jak, bo stężenie substancji aktywnych jest zerowe czasem w całej butelce preparatu, niby że zmienia strukturę wody jest teoria... ja nie używam bo jakoś mi nie pasuje, no i na mnie nigdy nie działało. Pisałam, że działa jak woda z Gietrzwałdu, bo zasada ta sama ;-) Ale jak masz ochotę spróbować, to może spróbuj, dzieci na placebo bardzo podatne, więc może jak najbardziej przypasuje młodej?

Nonku, akwarium na razie jeszcze mętne i mało ciekawe:
img5519pq8.jpg

Chyba ogólnie będzie to akwarium roślinne, głównie dlatego że D. zamówił wczoraj jakiś megapak roślin na allegro (ok. 60 sztuk) :-p Chyba że wyzdychają ;-)
Na razie dziś idzie kupić nitrobactera i za tydzień wpuścimy jakiegoś glonojada i krewetki.

Aeneye - a propos szczepionek, to zawsze jest szansa że nie wytworzy przeciwciał, generalnie po każdej szczepionce, a więc nie nabędzie odporności. Odsetek takich osobników nie jest duży, ale jest, więc świnkę może mieć...

My wczoraj byliśmy na bilansie/szczepieniu z gnomami. Jezu co za koszmar. Maciek ogólnie bezproblemowy, ciągle się jarzył, nawet jak go szczepili :-p Waży 8600 już, kawał klocka. Pepe ogólnie koszmar. Zdjęcie z niego ubrania traktował jak obdzieranie ze skóry. :dry::baffled: Darł się jak opętany i w ogóle prawie że nie dało się go zbadać... jakaś faza zjednoczenia z ubraniem. Wszystkie zęby już ma :happy:

Aenye - pytałam o te liszaje i suche placki co Pepe ma i twoje dzieci też. Kobieta mówiła że to jest uczuleniowe, ale że jak się nie babrze to nic z tym nie robić, tylko natłuszczać. Żadnych sterydowych maści nie potrzeba. I to może być od kosmetyków, od jedzenia, ogólnie od wszystkiego. Od jedzenia na skórze w takiej postaci może wyleźć nawet dwa miesiące po zjedzeniu czegoś, żeby się nie przejmować generalnie bo to bardzo ciężko uchwycić. Może być od białka krowiego, bo najczęściej tak jest u takich małych dzieci, ale skaza to nie jest, najwyżej problem z trawieniem, można ograniczyć i zobaczyć czy się polepszy w ciągu 3 miesięcy. Ale generalnie mówiła, że jak go to nie swędzi to by się nie martwiła i po prostu czekała aż wyrośnie z tego. U nas przynajmniej nie wygląda to jakoś tak źle, żeby leczyć. Tylko nawilżać, natłuszczać i styknie.
 
aenye - żadne szczepienie nie daje 100% odporności niestety, więc ja bym do lekarza z taką opuchlizną koniecznie poszła. Biedny Filip.

Moja Nat dalej dziwna, niby nie ma gorączki, ale cały czas pokasłuje i strasznie powoli znika jej ogromna opryszczka na buźce:-( A wczoraj Ala dostala wysypki, ale tylko na wewnętrznej stronie rąk, myślałam już że to ta szkarlatyna, ale dziś wysypki niet więc chyba nie....:confused:
mam dość już tej zimy, sr am i rzygam tymi chorobami:crazy:

Dziś rano zdjęli mi holtera, wynik w pszyszłym tygodniu. no zobaczymy, ja cały czas nie czuje się dobrze, ale w sumie to najwiecej wyjdzie po echu serca, ale to dopiero w kwietniu:dry:

kasia - fajne akwarium, mój a tez choruje, ale po kolei, najpierw ma zrobić podłoge w salonie, potem może sobie zakałdac hodowle choćby gekonów;-)

nonka - Na kaszel to najlepsze u nas inhalacje, ale na pewno zrób jej syrop z czosnku. Aha - i na kaszel jest dobry syrop z cebuli - jeszcze babciny sposób, a syrop przynajmniej smaczny słodziutki;-) Cała obraną cebulę nacinamy tak,żeby się pootwierała, ale nie rozwaliła, wkładamy do kubka, zasypujemy cukrem, przykrywamy spodkiem, odstawiamy w ciepłe miejsce. po kilku godzinach syrop powinien już być. I nie trzeba dolewac wody, bo cebula ma jej w sobie dużo.
Dawno nie stosowałam,ale wiem,że to własnie taki domowy środek na kaszel.
 
Kasia :-)

Aenye ja stawiam na angine. Tez ma takie objawy. Juz nieraz sie nabralam myslac, ze to swinka. Lacznie ze soba osobiscie za doroslosci. Tak mialam spuchniety migdal, ze wystawal na pol szyi. No, ale ja wtedy mialam mega angine ze szczekosciskiem. Ale Julka tez jak dostawala angine to szyja jej puchla z jednej str, bol brzucha i goraczka ( czesto bardzo wysoka). Do lekarza lec.

Dita syrop z cebuli owszem przeciwkaszlowy, ale wykrztusnie dzialajacy. Na noc sie nie nadaje. Poza tym jak sobie wspomne czasy ciazy z Julka i wieczne picie tego syropu na kaszel, to juz mam odruch wymiotny.

Ja mam gardlo zawalone jak jasna cholera. Wszystkie trzy mamy jakies scierwo.
 
no na 11.20 idziemy, sie okaze.
nie obstawiam anginy, bo apetyt ma bardzo dobry i gardlo nie czerwone (zajrzalam). kurcze, chyba kaze sobie dac skierowanie na bad. krwi, albo zreszta prywatnie z nim pojde (wlasnie sobie przypomnialam, ze u nas trzeba od 6.30 stac w kolejce, to juz wole zaplacic!). tylko jak ma infekcje to to mi nic nie da chyba, co?

kurcze, swinka tez malo prawdopodobna, wszystkie dzieci szczepione, to niby skad mialoby scierwo przyjsc?? i chyba za malo spuchniety jak na to.. nie wiem juz. lekarz obejrzy.

ja robilam syrop z cebuli, dzieciaki lubily bardzo. ponoc najlepszy przy przeziebieniu. ja kroilam w plastry, po kolei kazdy wkladalam do sloika i zasypywalam lyzeczka cukru. i zakrecilam (wiec nie bylo w ogole zapachu). odstawilam na kaloryfer i po 4h mialam juz syropek :-) ale chyba nie zadzialal, bo Maks nadal ma katar, a Filip to..
no i czosnek cytrynowo-miodowy tez o D otluc. bidakowi dawalam trzy razy dziennie i choooj.

swoja droga wiecie, jak Filip mowi 'fuj'? :cool2: :-D

kasia,
dzieki za pamiec :-) ja odkad wyczytalam sobie w necie co nieco, i jak mnie ciocia przestraszyla, ani razu nie smarnelam tridermem ;-) kupilam balsam z oliwka jeno. ;-)
 
Nonek na kaszel na prawde pomaga SINECOD krople.Moim zdaniem super dziala na noc plus syrop prawoslazowy. u nas ostatnio byla choroba i jakos nocki byly znosne plus spanie w pozycji polsiedzacej.

Kasia fajne akwarium,bardzo mi sie podoba

My tez dzisiaj u lekarza, Mercedes na NIE wiec nie meczyla jej lekarka i jej nie badala,skoro i tak zdrowe dziecie, a Sara....szczepionka bez placzu, wazy 7600!!! no i smutna wiadomosc-zrosly sie jej wargi sromowe,mozliwe ze od Sudokremu!, jak sie nie rozkleja a raczej nie, mimo ze mam natluszczac, albo sie dalej zrosna to jej natna skalpelem !:no::szok:
 
Ostatnia edycja:
hej dziewczyny...

ja sie jakos na razie trzymam na przymusowych wakacjach wiele jednak daje mieszkanie na jedym osiedlu z cala rodzina, jak my nie odwiedzimy siostry i Antka to oni przychodza do nas i tak samo z moja mama ;) no i jakos leci, wczoraj wyrwalam sie do miasta z kumpela, za tydzien planujemy wyrwac sie do miasta na maly melanz ;)))) jak to mowia na MTV heheh

a widze ze tu choroby szleja, brrr my na razie sie wyrwalismy z chorobsk na szczescie zobaczymy co bedzie za rok jak Agatka pojdzie do przedszkola, u nas zapisy od 1 marca, niby J siostra zalatwila Agatce miejsce w przedszkolu do ktorego chodza jej bable ;) to panstwowe przedszkole, ale super prowadzone, o profilu sportowo-turystycznym , dziciaki maja duzo ciekawych zajec a kaska nie jakas ogromna bo jakies 250 zl wiec niezle, tylko trza bedzie mloda dowozic kawalek, ale wole tak niz jakbym miala sie stresowac ze jej nigdzie nie przyjma ;)

Kasia, Aenye Antek mojej siostry tez mial suche placki czasami i dokladnie jak u was to moglo byc wszystko, moja sis zainwestwala, smrowala exomega a potem kupila jakies kosmetyki la roche posay i teraz jest super,

Nonek jak tam Cosmo, jak dzieciaki, ta szkarlatyna :(((

Maja jak tam czytam ze zima wywarla w Anglii wielkie spusztoszenie ;)

Ja syrop z cebuli zawsze robilam Agatce na samym poczatku przeziebienia no i chyba pomagalo bo jakas woda z nosa tylko leciala i szybko mijalo
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry