kasia_z
Grudniówka 06 Wrzesniowe mamy'08
Mojej koleżanki mama jest dystrybutorem biokolagenu ;-) Też jakoś silnie wierzy że to lekarstwo na całe zło świata...
Na wrześniówkach mam dziewczynę, co miała chorobę genet. przy urodzeniu (jak to genetyczne choroby), miała nie żyć, być kaleką do końca życia, a generalnie jest zdrowa, ma zdrową córeczkę... i bez leków żadnych...o.
Agutka, u mnie Pepe uwielbia za to smarowanie wszystkim, generalnie dzień bez smarowania to dzień stracony
PS Zielsko przyszło. D. będzie sadzić, ja zielska nie tykam
;-)
Na wrześniówkach mam dziewczynę, co miała chorobę genet. przy urodzeniu (jak to genetyczne choroby), miała nie żyć, być kaleką do końca życia, a generalnie jest zdrowa, ma zdrową córeczkę... i bez leków żadnych...o.
Agutka, u mnie Pepe uwielbia za to smarowanie wszystkim, generalnie dzień bez smarowania to dzień stracony

PS Zielsko przyszło. D. będzie sadzić, ja zielska nie tykam
;-)

Ja z racji , ze jeszcze nie pofatygowałam się po nowy modem jestem w domu bez neta , zatem do poniedziałku
i dextera troche, ale rzadko.
zaraz spadam z Majka na mamababy fitnes :-)
juz nic nie kumam