ejo
my tez walntynek nie obchodzimy, nie ten etap
tak jak u kasi, prezenty bez okazji, swietowanie jak akurat mamy okazje tzn dzieci nie ma i takie tam
nie no u nony to takie pierwsze skojarzenie, ale tez niezbyt mi sie podoba, a wolisz jakas polska nazwe czy np angielska?
z tym terminem na wypad do Londka, to tez mysle bllizej kwietnia, tez musze kase uzbierac
w kazdym razie chcialabym wiedziec wczesniej, bo musze w pracy zaklepac coby nikt inny nie chcial wyjezdzac no i t musi wziac urlop, zeby z dziecmi zostac
ja mialam dzis noc maskaryczna, Hanka tak dala czadu ze hej
do 23 spac nie chciala, caly czas cos
a to picie
a to plecy swedza
a to noga boli
a potem w nocy jeki, placze, echhhh
a dzis sie obudzila i jest chora


