reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
i ja się witam:-)

sto lat dla KICI i LUCKIEGO:happy:
moja sis też ma urodziny w walentynki:tak:
my wczoraj w kinie, potem kolacja w domu, dzieci spać i zabawa:-D

dzisiaj bylismy na basenie w Bielawie, Nata spadła ze slizgawki, potem do mamy na obiad i NIC jej nie było, bawiła się, ganiała, śmiała, ino guz na głowie z tyłu
potem zasnęła i obudziło ja rzyganie:baffled: mieliśmy jechać do szpitala, ale mówiła, że ją boli brzuszek
rzygała jeszcze w samochodzie, potem w domu..... ja kilka razy byłam cała osyfiona przez nią:dry:
ale po ostatnim rzygu poszła się kąpać i spać, nawet zaczęła się śmiać i bieagać
myślę, że może zupa ogórkowa jej zaszkodziła - może jakaś skóra jej się przykleiła do żołądka:confused:
sama nie wiem, bo nie ma gorączki, głowa ją nie boli, normalnie funkcjonowała, gadała, śmiała się, teraz śpi, echhhhh..............
 
Witam sie z rana :-)
Zaległe zyczenia dla Kici I luckego :tak: sto latek dla was
Moja psiapsiołka urodzina w te walentynki małego robaczka :-) super data na urodziny
Nieistotna kolczyki super
Kasu super z kwiatkami ja uwielbiam dostawac wtedy czuje sie jakas taka na maksa kochana :-)
Kate jak Nat?
Suger to zes pobalowała :-p jak tam pornowalentyny?
Maja super ze juz macie klucze :-)
Nonek zdrówka dla ciebia

U mnie dzieci spia a ja nie nie wiem czemu :confused: mały spi u nas nie wiem jak sie tam znalazł mała zjadła i tez padła :-p a ja sie czuje wyspana jak nigdy
 
hejhej

kurde, jak ja nie potrafię rano wstawać, teraz śpię na stojąco, nie mam na nic siły, ani ochoty, ain weny, poprosze o jakieś kopnięcie w dupsko:dry:

kate - i jak Nat???

Maja - super!! a tak na marginesie, to na które lotnisko szukac biletów?

A tak w ogóle to ise coś lucky nie odzywa. No i Sa_raa i ma dziwny opis na gg. No i Miłka i jeszcze kilka.
 
hej hej

skladam zalegle zyczonka wszystkiego naj naj naj naj naj dla Luckiego i Kici!:tak::-)
Dita zdrowka:tak: super ze macie nartowe mozliwosci:tak:
Aenye fajne walentynki;-)
Maja gratki mieszkaniowe
Sugar ja tez ich kocham, a najbardziej ich szampony do wlosow w kostkach:happy:
Kate wspolczuje przygody z Nat; moze faktycznie zupa , ale ja bym poleciala do lekarza:blink:

U nas Walentynki spokojnie, D byl w pracy, ale jak usypialam mlodego zamowil jedzonko i dziedzielismy do 2 w nocy, objadalismy sie, ogladalismy filmy itp;-)
milego dnia wszystkim zycze
 
Hej, z Natą wsio OK:tak:
myślę, że opiła się wody chlorowanej, albo cos zjadła

też myślałam o szpitalu wczoraj, jak wracaliśmy od mamy
ale...
wykluczyłam wszelkie sprawy związane z uszkodzeniem cy wstrząśnieniem mózgu
szpital = złapanie jakiegoś paskudztwa, bo nie ma już miejsc na oddziałach dziecięcych /tyle jest świństw/
lekarzy nie ma w niedzielę i o tej porze w żadnej przychodni --> pogotowie = odesłanie do szpitala, no i kółko się zamykało:baffled:
więc pojechaliśmy do domu i była obserwacja całonocna --> dzisiaj jestem jak zombie:dry:

Buziam wsie Was:-)
 
ejo

kate dobrze ze wsio z Nat ok

ja mialam podobna akcje z Hanka w zeszlym roku, walnel sie o kant pralki tak ze o malo czola rozcietego nie miala, a potem wieczorem rzyganko:baffled:

okazalo sie ze to zatrucie, a ja mialam schize ze wstrzas mozgu, swpja droga ciekawe takie zbiegi okolicznosci:dry:

dita tanie linie to chyba tylko na Luton, co?

co myslicie o termjnie 24-26 kwiecien?

dobra wracam do roboty, bo ledwo przyszlam, zaraz wychodze, a roboty zero zrobione:dry:
 
reklama
Dobrze że ok z Nat. Mój brat miał wstrząs mózgu, ale nie rzygał, tylko stracił przytomność po uderzeniu na 10 min. Rzyganie to chyba etap gorzej, więc jak była przytomna i wesoła to raczej bym obstawiała że nie od uderzenia to rzyganko.

100 latek dla Kici i Luckiego. Luckymama odezwij się!

Ja bym chętnie do Londynu, ale muszę znaleźć pracę, bo na razie ledwo wiążemy koniec z końcem i to za duży wydatek niestety :-(

Z nowości - Maciek przekręca się na brzuch, więc muszę go w kółko odkręcać bo miauczy :-D Ryby nam się dziś rozmnożyły... mam nadzieję że się zeżrą i będzie spokój. ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry