reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Nona - ja nie walentynkuję bo mój stary własnie postanowił chyba razem z tobą pozdychac w ten piękny wieczór, ledwo chodzi, jęczy, gorączkuje. (mam okazję odwdzięczyć mu się za pewną sprawę, normalnie o 3 mam ochote go obudzić i stwierdzić że jest pieruńsko zimno, niech rozpala w piecu:cool2:) Nic,no na razie leży pod kocem z pilotami naokoło i przerzuca kanały, bosz, jak dziecko....;-)
Młoda chora nadal, ale nie jest gorzej. Szpikuje ją syropem z czosnku...
Nonka - najlepiej to herbata, pod koc, a jak nie przejdzie to do lekarza. Wbrew powszechnym opiniom,że to ,,tylko" wirus, ja jak dostałam antybiotyk, na drugi dzień byłam już jak nowonarodzona, a mnp mój tato który grypę przechodził jeszcze przed naszym przyjazdem do was, właśnie twierdził, ze grypa to wirus i do lekarza nie pójdzie. męczył sie z gorączką 40 stopni 5 dni, do tej pory kaszle. Mój lekarz powiedział,ze owszem, grypa to wirus, ale przy grypie w 80% przypadków osłabiony organizm atakuje bakteria, stąd tez biora się powikłania pogrypowe:dry:
A na przyszły sezon szczepię siebie i rodzinę, nie ma bata:dry:

nieistotna - fajne kolczyki. Ale jeszcze fajniejszy gest. Brawo dla twojego m:tak::tak:
kasu - jak wyżej;-):-D

I brawa dla niesikających!!! Kurcze,ja nie miałam najmniejszych problemów i z jedną i z drugą, obie pożegnały sie na amen z pieluchami po skończeniu roku.
 
aaa - i Kiciu - z okazji urodzin życze ci przede wszystkim spełnienia marzeń, zwłaszcza tych o kruszynce-dziewczynce, sto lat ślicznotko!!!:tak::tak::tak:

i przedwczorajsze sto lat dla małego Lucjanka vel Lucky'ego. Wszystkiego najlepszego pięciolatku!!!!
 
Ostatnia edycja:
ejo

wszystkim jubilatom zalegle sto lat:-D

nonek na grype cos w typie apo naproxenu lub ibuprofenu tzn p/goraczkowe, p/bolowe i p/zapalne

do tego jakis rutinoscorbin albo rutinacea albo cerutin plus vit C

jakis czosnek, moze byc w kaps, jesli nie da rady w syropie, tran, ecomer albo cos na wzmocnienie i tyle

jesli boli gardlo to plukac albo cos do ssania, syrop na kaszel

i tyle

moja Hanka mega chora, ma wysoka tempe, co sie u niej nie zdarza

mnie tez cos bierze, bo przeciez wiecznie na mnie prycha:baffled:

czuje sie bynajmniej srednio:dry:

pozdr
 
aaaa i myslalam nad ta nazwa i wymyslilam fabryka urody, ale sprawdzalam na necie i jest taki salon w wawie, nie wiem czy to znaczy ze nazwa zastrzezona?

w takim razie moze beauty factory?

teraz to modne te fabryki sa:-D
 
Bsz, zdycham.

Atol dzieki za info o lekach.
Z tymi fabrykami urody- to we wro sa chyba trzy niestety. Sama nie mam koncepcji za bardzo, albo polska nazwa albo wloska ( kocham wlochy). Choc to co kasu podala tez mi sie podoba.
 
Nona factory :cool2:

znowu mnie coś w gardle drapie. Fak, ileż można???? Na szczęście glut już lepiej.
Dziś rano sie pobiły, ku rwa mać, nie wytrzymam z nimi, mam ochote obie sprzedać na allegro albo sama gdzieś uciec na miesiąc:crazy:
Nat już w ogóle coś wstąpiło, awantura z wrzaskami i biciem o wszystko, o każde gó wno, nic nie działa na nią, ani prośby ani groźby ani płacz, jasny gwint, zna ktoś jakieś gusła????:crazy:
 
ja bym postawila na jakies modne - nowoczesne slowa, w typie system, spa, wellness, design ;-) budza skojarzenia ze sterylnoscia, byciem nowym itp ;-) np beauty system, body design, body care, a jak z wloska, to moze bella, bellissima?
wspolczuje grypska :-(

nieistotna
, wow! cos ruszylo u was? jakies cieplejsze tendencje?

wszystkiego naj naj dla Luckiego i Kici!

i Ditce za tivi i cyfre!

u nas walentynki fajowe, resto, kino i seks, plus wyspanie,bo dzieci u babci ;-) dopiero jedziemy po nich!

reszta pozniej
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry