reklama

mamusie grudniowe:)

Kasu zdrówka dla młodego, moja jak była chora to każdy kaszel kończył się pawiem, więc pralka mi chodziła w domu cały czas:dry:
Dita jak się udała impreza i gdzie moje streszczenie babo ;-)

Dla poszukiwaczek bryli może się wybierzcie do Fielmanna tam chyba maja wiekszy wybór
 
reklama
ja bym byla ostrozna z tym uczuleniem na mleko
teraz kazde uczulenie to uczulenie na mleko :baffled:

synek mojej znajomej mial caly czas jakies problemy ze skora
na poczatek oczywiscie zwyrokowano mleko
potem gluten
potem marchewke

w koncu zrobila mu badania na grzyby , plesnie i robaki i okazalo sie ze to drozdzyca
po 3 tyg leczenia dieta maly jest zdrowy jak rybka
strona_analizy

pewnie ze warto obserwowac ale ja bym moze zaczela od proszku, moze jakies nowe kosmetyki etc
 
Kasu, zdrówka!

My chyba jakieś mamy zapalenie oskrzeli, co miała Lilu, w nocy Pepe kaszle, w dzień zdrowy :dry: Dziwne coś to... po Mucosolvanie nic nie kaszle, więc może to nie oskrzela jednak, ale w nocy naprawdę kaszle masakrycznie. Bańki mu dziś spróbujemy postawić...

Kamila, jak Sugar mówi, suche placki niekoniecznie od mleka. U mnie też były - tylko u Piotrka, a u mnie w ciąży to samo. I to od kosmetyków. Zmieniliśmy na Hippa ostatnio i duża poprawa (coś tam jeszcze jest, ale już prawie nic). Bym zaczęła od kosmetyków szukanie. A pediatra widziała skórę? Bo mi się skojarzyło, jak Sugar pisze o grzybach, że akurat po skórze łatwo odróżnić czy grzyb czy alergia, przynajmniej lekarze z którymi się spotykałam nie mieli problemu.

Akwarium na razie ok - wg. testów mamy warunki w których powinny przetrwać tylko obce formy życia, ale ryby jakoś to ignorują i się dobrze czują, pływają raźno, mamy 6 małych gupików, co już osiągnęły rozmiar, kiedy chyba nic ich niestety nie pożre, kryją się w kabombach ;-) Rośliny jakoś szaleńczo rosną, D. co dwa dni je przesadza i obcina o połowę. Jeden zaginiony otosek chyba stał się karmą dla krewetek, bo strasznie wyrosły, a otosek zniknął. Odróżnialne ryby mają imiona. Mamy Jacka i Agatkę (molinezje) i Bambo (gupik co ma czarny ogon). Ostatnio żony Bambo nazywają się Kasia ;-) Moje imię stało się dla Pepe archetypem żony :-D

Miłka, a jak młoda w żłobku? Pewnie usamodzielniła się?
 
Kasiu, super jestem bardo zadowolona! To całkiem inne dziecko, kontakt z róweśnikami działa na nią super, nauczyła się wielu nowych słów, zabaw i jest pod koniec dnia wybawiona i bardziej spokojna.

Nie ma się co czarowac, z teściowa już się nudziła, większość dnia spedzała na oglądaniu TV i była marudna i zmierzła.

Wracając do problemów skórnych, Milenie się zrobiły na twarzy (na policzkach) dwa wielkie czerowne placki (jak się przyjrzeć z bliska to widać sieć popękanych naczyniek) pediatra podejrzewa, że może to alergia na koty (a że mamy aż 2 ścierwa) mam jej zrobić badanie krwi a ido tego od miesiąca jej cieknie z nosa.

Jestem ciekawa co zrobię z kotami jak się okaże, że to ich wina... chyba gulasz...:sorry2:
 
U nas Piotrkowi pękają naczynka od mrozu, też ma czerwone jak go tata zabierze nieposmarowanego na dwór :dry:
Pepe w żłobku super właśnie samodzielny się zrobił, no i też podłapał dużo zabaw. U nas też podobnie, pod koniec dnia po żłobku super spokojny i ładnie zasypia, bo się wybawi, a z nami tak średniawo...
 
raczej u młodej to nie kosmetyki bo od poczatku tylko oilatum i lowella do prania a ze ja pochłaniem wielkie ilosci nabiału to moze na nia tak działa, idziemy jakos niedługo na szczepionkę to sie zapytam co to za licho
młodego widziała i powiedziała ze pewnie mleko i jajka lae jak mu zmieniłam płyn i proszek to wrocił do normy ale na krotko bo znowu suchy i sie drapie
chyba zrobie im badania na te plesnie i inne pasozyty
kasia super pepe z tymi i mionami :-D u nas jest tylko tragedia jak młody nie powie dobranoc rybkom zanim im swiatło zgasnie
 
kamila ale lovela tez oze uczulac :tak:
mala mojej siostry dopiero przestala sie uczulac jak zaczeli prac w platkach mydlanych i dwa razy plukac
takie malutki maja mega wrazliwa skore :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry